Polecane

Wolność religijna solą w oku?

"To spoiwo ideologii lewicowo-liberalnej” Formacje lewicowo-liberalne chcą znieść ochronę wolności religijnej

 Lewica chce znieść art. 196 k.k. chroniący uczucia religijne. Czy to bezpieczne? W Polsce odnotowano setki aktów agresji wobec chrześcijan. Bez ochrony prawnej będzie gorzej – ostrzega Instytut Ordo Iuris. Zaprasza też do zapoznania się z publikacją na temat wolności religijnej.

W polskim dyskursie publicznym wciąż powtarzają się głosy o rzekomej konieczności ograniczenia ochrony prawnej wolności sumienia i religii poprzez uchylenie art. 196 kodeksu karnego, który penalizuje obrazę uczuć religijnych. W swoim pełnym brzmieniu przepis ten stanowi: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Uchylenia tego przepisu żądają politycy rozmaitych formacji, które spaja lewicowo-liberalny profil ideowy – pisze w obszernym opracowaniu Bartosz Zalewski.

Podkreśla przy tym, że uchylenie art. 196 k.k. stanowiłoby jasny sygnał dotyczący nowego kursu w polityce karnej państwa polskiego i swoistą zachętę do dalszych ataków i profanacji.

Przypomina również, że projekt uchylający ten zapis już w 2021 r. przygotowali politycy Koalicji Obywatelskiej. Argumentowano wówczas, że ma to „przybliżać nas do tego, czym jest świeckie państwo”, jako że przepis, który projekt miał uchylać, „to jest urządzenie technologiczne wymierzone w prawa do wolności twórczej”, a „Rzeczpospolita nie jest przybudówką Kościoła katolickiego”.

    Wolność sumienia i religii należy do najbardziej fundamentalnych praw i wolności, których źródłem jest godność osobowa człowieka. Stanowi ona dobro, które zasługuje na ochronę prawną zarówno z uwagi na jej znacznie dla poszczególnych jednostek, jak i całego społeczeństwa – czytamy w opracowaniu.

za:tvrepublika.pl