Polecane

„Polska wspiera agresję Rosji na Ukrainę”. Kolejny skandal w TVP

Media publiczne kolejny raz przechodzą same siebie. Tym razem na antenie TVP Info w likwidacji mogliśmy usłyszeć, że… „Polska wspiera agresję Rosji na Ukrainę”.

Do niebywałego skandalu doszło na antenie telewizji publicznej. Podczas programu poświęconego piłkarskim mistrzostwom świata, prowadzący bez cienia żenady rzucił wstrząsające oskarżenie pod adresem państwa polskiego.

Zdaniem dziennikarza TVP Info, Polska... wspiera rosyjską agresję na Ukrainę! Jakby tego było mało, w programie bezczelnie zmanipulowano fakty dotyczące protestów federacji piłkarskich.

Arbitrem meczu pomiędzy Egiptem a Iranem w fazie grupowej mistrzostw świata był Szymon Marciniak. Spotkanie poprzedziły protesty reprezentacji dot. symboliki LGBT na stadionie w Seattle. Inaczej jednak te kontrowersje postanowił przedstawić dziennikarz TVP Info w likwidacji.

- „Obie federacje protestowały, nie chciały ze względów politycznych polskiego sędziego, bo Polska wspiera agresję Rosji na Ukrainę, ale FIFA się nie ugięła” - wypalił.

Trudno zgadywać, co pracownik mediów publicznych miał na myśli. Nawet jednak, jeśli było to przejęzyczenie, to wyjątkowo paskudne. Tym bardziej, że nie pojawiło się żadne sprostowanie.

- „Jeśli ktoś jeszcze nie otworzył oczu i nie uważa, że państwem rządzi antypolska piąta kolumna, niech posłucha tego fragmentu z TVP. Na antenie telewizji publicznej padło stwierdzenie, że Polska wspiera agresję Rosji na Ukrainę, i nie zostało ono natychmiast sprostowane. Skandal!”- komentuje wiceprezes PiS prof. Przemysław Czarnek.

Słowa te brzmią wręcz nieprawdopodobnie w ustach pracownika polskiej telewizji publicznej. Przypomnijmy, że Polska od samego początku pełnoskalowego konfliktu jest jednym z kluczowych i najbardziej bezkompromisowych sojuszników Ukrainy, przekazując miliardy złotych na pomoc militarną, humanitarną oraz przyjmując miliony uchodźców. Sugerowanie na oficjalnej antenie, że nasz kraj rzekomo „wspiera agresję Rosji”, to nie tylko potwarz dla polskiej racji stanu, ale również powielanie narracji rodem z kremlowskiej propagandy.

To jednak nie koniec kuriozalnych doniesień, jakie zaserwowano widzom. Komentator TVP Info w likwidacji całkowicie rozminął się z prawdą w kwestii realnych przyczyn protestów wokół sędziowania i symboliki na turnieju.

Zamiast rzetelnej informacji o tym, że spór dotyczył prób przemycania na boiska ideologicznych akcentów – w tym słynnych, kontrowersyjnych tęczowych opasek, które budziły sprzeciw wielu konserwatywnych federacji oraz gospodarzy – widzom zaserwowano toporną geopolityczną bajkę. Prawdziwe tło ideologicznego konfliktu zostało zamiecione pod dywan, a w jego miejsce wstawiono kłamliwy atak na dobre imię Polski.

Ciężko nam wierzyć, że to było tylko przejęzyczenie czy zwykła głupota. Choć dla redaktora, to byłoby chyba najlepsze tłumaczenie. 

Dokąd zmierza telewizja publiczna?

Przemilczanie niewygodnych dla lewicowo-liberalnego salonu tematów (takich jak agresywny dyktat ideologii LGBT w sporcie) przy jednoczesnym rzucaniu tak potężnych, fałszywych oskarżeń wobec własnej ojczyzny budzi głęboki niepokój. Widzowie mają prawo pytać: czy w strukturach TVP w likwidacji nikt już nie kontroluje tego, co pada na żywo? Czy polska stacja informacyjna stała się miejscem, gdzie bezkarnie można szkalować Polskę i fałszować rzeczywistość?

Oczekujemy natychmiastowej i jednoznacznej reakcji władz stacji oraz wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec autora tych skandalicznych słów. Polacy płacący abonament nie mogą finansować jawnej manipulacji i uderzania w dobre imię własnego kraju!

 Burza po komentarzu w TVP Info

"Płacimy 3-4 MILIARDY rocznie za antypolską szczujnię, pelną propagandystów Tuska"; "Mnie się wydaje, że to czeski błąd i mu się pomieszało i w trakcie nikt nie wychwycił aż trafiło na twitterka. Przecież to akurat kompletna bzdura"; "Polaku widzisz, jakbyś nie wybrał Nawrockiego to by wszystko było dobrze, a wstydzimy się na arenie międzynarodowej xD Takie wstawki to wpływanie na podświadomość ludzi co się średnio interesują polityką, ale pewnie pójdą zagłosować"; "Niech to będzie temat następnego odcinka "Wykrywacza kłamstw", choć jak znam obecną TVP w likwidacji skończy się na jakimś bucowatym, aroganckim "oświadczeniu" gdzie będzie o biednym dziennikarzu, którego spotkała "fala hejtu". Tam jest zero jakiejkolwiek refleksji; "Teraz jak ktoś za granicą to znajdzie to jesteśmy w ... TO JEST TELEWIZJA PUBLICZNA"; "Komentator telewizji publicznej pomylył kraj wspierający Ukrainę z krajem wspierającym Rosję. Na antenie, bez sprostowania. Za publiczne pieniądze można powiedzieć dosłownie wszystko?"."Skandal. W TVP padło, że POLSKA WSPIERA AGRESJĘ ROSJI NA UKRAINĘ. Bez cienia żenady, żadnego sprostowania, że tak nie jest coś takiego wygłaszacie na antenie telewizji publicznej za nasze pieniądze?!."Teraz  przekroczyli już wszelkie dopuszczalne granice. To że to była i jest tuba propagandowa to jedno ale oni teraz dopuścili się czegoś znacznie poważniejszego" – dodał.  – czytamy w komentarzach. 

za:www.fronda.pl