Polecane

Płonące krzyże podczas koncertu za pieniądze podatników! Czy w Polsce można już bezkarnie deptać świętości?

To, co wydarzyło się w miniony weekend podczas festiwalu Bangarang w Chwałkowie (gmina Krobia), wzbudza olbrzymie oburzenie nie tylko katolików. Na oczach tłumu, doszło do odrażającej profanacji – publicznego spalenia dwóch krzyży. Ten akt nienawiści wobec chrześcijańskich symboli nie był jedynie „artystyczną prowokacją”, ale brutalnym uderzeniem w to, co dla milionów Polaków najświętsze.

Podczas występu metalowej grupy Baalzagoth – promującej album o znaczącym tytule „No God, No Savior” – na scenie zapłonęły krzyże.

Plucie w twarz wierzącym za publiczne pieniądze

Największym skandalem jest fakt, że ta „impreza” została dofinansowana ze środków publicznych przez lokalne samorządy. To z naszych podatków opłacono festiwal, na którym publicznie lżono Krzyż. 
Jak zauważył poseł Jan Dziedziczak, mamy do czynienia z ordynarną prowokacją i jawną pogardą wobec wartości budujących naszą cywilizację.

Głos sprzeciwu: To nie jest sztuka, to wandalizm!

Mieszkańcy i radni nie zamierzają milczeć. 
Radny Hubert Łapawa określił zdarzenie jako karygodne i uderzające w uczucia religijne ogromnej części społeczeństwa. 
Również władze powiatu gostyńskiego stanowczo potępiły ten akt wandalizmu, uznając go za nieakceptowalny w cywilizowanym świecie.

Gmina Krobia wydała oświadczenie, w którym podkreśla, że wolność twórcza nie może odbywać się kosztem obrażania innych, a krzyż dla milionów ludzi jest znakiem uniwersalnych wartości i kultury.

Czy będzie sprawiedliwość?

Obecnie samorządy analizują możliwość wyciągnięcia konsekwencji prawnych, w tym zawiadomienia organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 196 Kodeksu karnego dotyczącego obrazy uczuć religijnych. 
Trwa także weryfikacja umów dotacyjnych – pojawiają się głosy o konieczności natychmiastowego zwrotu publicznych pieniędzy przez organizatorów.

Jako katolicy nie możemy pozostać obojętni na takie akty nienawiści. Krzyż jest dla nas znakiem zwycięstwa życia nad śmiercią, a nie elementem scenografii, który można bezkarnie podpalać dla poklasku garstki ludzi. Domagamy się stanowczych działań i jasnego sygnału, że w Polsce nie ma zgody na profanację sacrum!

za:www.niedziela.pl

***
Tak - zło nie ustaje w "werbowaniu" ....ofiar. 
Trzeba mieć tą świadomość i starać się pomóc...ofiarom.
Tak - to są ofiary. 
Każdy ma duszę. 
Nieśmiertelną!
kn