Chrześcijańska nadzieja daje siłę do wytrwałego działania i upominania się o prawdę. Dlatego nadal będziemy zabiegać o właściwe miejsce lekcji religii w polskiej szkole, o poszanowanie praw rodziców i uczniów, a także o ochronę praw nauczycieli religii – napisał przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial w Słowie z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego 2026/2027.
U progu nowego roku szkolnego bp Osial podziękował nauczycielom religii za dotychczasową pracę, zapewnił ich o solidarności oraz wskazał, że „Kościół nie pozostaje obojętny na to, co dzieje się dzisiaj z lekcją religii i z jej nauczycielami”.
Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP podkreślił, że decyzje Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące lekcji religii są krzywdzące. „Nie są to wyłącznie techniczne zmiany w szkolnym planie zajęć. Ich konsekwencje ponoszą konkretni ludzie. Ponoszą je nauczyciele, którzy tracą godziny i poczucie bezpieczeństwa zawodowego. Ponoszą je ich rodziny. Ponoszą je także uczniowie i rodzice, dla których wychowanie religijne stanowi istotną część życia” – czytamy w Słowie.
Biskup Osial zaznaczył, że chrześcijańska nadzieja daje siłę do wytrwałego działania i upominania się o prawdę. „Dlatego nadal będziemy zabiegać o właściwe miejsce lekcji religii w polskiej szkole, o poszanowanie praw rodziców i uczniów, a także o ochronę praw nauczycieli religii” – napisał.
„Opowiadamy się za wprowadzeniem rzeczywistego wyboru pomiędzy lekcją religii a etyką. Uważamy, że każdy uczeń powinien uczestniczyć w jednym z tych przedmiotów” – wskazał hierarcha. Dodał, że „takie rozwiązanie pozwoliłoby potraktować poważnie wychowanie do wartości, uporządkowałoby wiele problemów organizacyjnych i zapewniłoby należne miejsce zarówno religii, jak i etyce”. „Będziemy konsekwentnie przedstawiać to stanowisko i podejmować działania, które mogą prowadzić do zmiany obecnej sytuacji” – zapewnił.
Biskup Osial zachęcił również do włączenia się w XVI Tydzień Wychowania, który będziemy przeżywać od 13 do 19 września br. pod hasłem „Wychowanie i formacja we wspólnocie wiary”. „Niech stanie się on okazją do poważnej rozmowy o ożywieniu katechezy parafialnej i o odpowiedzialności całej wspólnoty Kościoła za religijną formację dzieci i młodzieży” – życzył hierarcha.
Publikujemy pełny tekst Słowa:
Słowo Przewodniczącego Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego 2026/2027
Drodzy Nauczyciele Religii!
Rozpoczynamy kolejny rok szkolny. Przynosi on nowe zadania, spotkania i nadzieje, ale dla wielu z Was rozpoczyna się także w atmosferze niepewności. Już od ponad roku stawiamy pytania o przyszłość lekcji religii w polskiej szkole, o wymiar zatrudnienia i możliwość dalszej pracy. Niektórzy z Was stracili część godzin, inni stanęli wobec konieczności uzupełniania etatu w kilku szkołach lub szukania nowej drogi zawodowej. Takim doświadczeniom mogą towarzyszyć zmęczenie, osamotnienie i poczucie, że Wasz głos nie został usłyszany.
Nie chcę odpowiadać na te doświadczenia łatwym pocieszeniem. U progu nowego roku szkolnego pragnę przede wszystkim podziękować Wam za dotychczasową pracę, zapewnić o naszej solidarności i powiedzieć jasno, że Kościół nie pozostaje obojętny na to, co dzieje się dzisiaj z lekcją religii i z jej nauczycielami.
W Ewangelii według św. Łukasza spotykamy dwóch uczniów, którzy po śmierci Jezusa opuszczają Jerozolimę i idą do Emaus. Są smutni, rozczarowani i zagubieni. Wydarzenia ostatnich dni zburzyły ich wyobrażenia i nadzieje. W rozmowie z nieznajomym Wędrowcem wypowiadają słowa: „A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela” (Łk 24, 21).
„A myśmy się spodziewali...”. W tym zdaniu nie ma jedynie rozczarowania. Jest w nim ból człowieka, który uwierzył, zaangażował się i zaufał, a potem zobaczył rzeczywistość zupełnie inną od tej, której oczekiwał.
Podobne słowa mogą rodzić się dzisiaj w sercach wielu nauczycieli religii. Spodziewaliśmy się dialogu, poszanowania prawa rodziców do religijnego wychowania dzieci i zrozumienia znaczenia lekcji religii. Spodziewaliśmy się, że decyzje dotyczące tysięcy nauczycieli, uczniów i ich rodzin nie będą podejmowane bez uwzględnienia ich głosu. Stało się jednak inaczej.
Trzeba powiedzieć to jasno: decyzje Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące lekcji religii są krzywdzące. Nie są to wyłącznie techniczne zmiany w szkolnym planie zajęć. Ich konsekwencje ponoszą konkretni ludzie. Ponoszą je nauczyciele, którzy tracą godziny i poczucie bezpieczeństwa zawodowego. Ponoszą je ich rodziny. Ponoszą je także uczniowie i rodzice, dla których wychowanie religijne stanowi istotną część życia.
Nie zgadzamy się na marginalizowanie lekcji religii ani na traktowanie jej nauczycieli jak grupy, z której prawami i doświadczeniem nie trzeba się liczyć. Nie możemy również zgodzić się na przedstawianie obecności religii w szkole jako przywileju Kościoła. Chodzi o prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, o prawo uczniów do poznawania religii, która ukształtowała naszą kulturę, i o prawo nauczycieli do godnego oraz sprawiedliwego traktowania.
W drodze do Emaus Jezus nie składa uczniom łatwych obietnic. Najpierw dołącza do nich, pozwala im mówić i słucha ich rozczarowania. Następnie pomaga im zrozumieć to, czego sami nie potrafili pojąć. Jest z nimi jeszcze zanim Go rozpoznają. Jego obecność nie usuwa przebytej drogi ani doznanego cierpienia, ale sprawia, że uczniowie odzyskują odwagę i wracają do Jerozolimy.
Właśnie takiej nadziei potrzebujemy dzisiaj. Nie jest ona biernym oczekiwaniem ani przekonaniem, że problemy rozwiążą się same. Chrześcijańska nadzieja daje siłę do wytrwałego działania i upominania się o prawdę. Dlatego nadal będziemy zabiegać o właściwe miejsce lekcji religii w polskiej szkole, o poszanowanie praw rodziców i uczniów, a także o ochronę praw nauczycieli religii.
Opowiadamy się za wprowadzeniem rzeczywistego wyboru pomiędzy lekcją religii a etyką. Uważamy, że każdy uczeń powinien uczestniczyć w jednym z tych przedmiotów. Takie rozwiązanie pozwoliłoby potraktować poważnie wychowanie do wartości, uporządkowałoby wiele problemów organizacyjnych i zapewniłoby należne miejsce zarówno religii, jak i etyce. Będziemy konsekwentnie przedstawiać to stanowisko i podejmować działania, które mogą prowadzić do zmiany obecnej sytuacji.
Obrona lekcji religii nie może jednak wyczerpywać naszej troski. Za każdą godziną umieszczoną w szkolnym planie stoi konkretny nauczyciel, jego praca, przygotowanie, odpowiedzialność i sytuacja rodzinna. Dlatego chcę powiedzieć wyraźnie: Kościół upomina się nie tylko o przedmiot, lecz także o ludzi, którzy go nauczają.
Zapewnienie, że nie zostawimy Was samych, zobowiązuje. Wraz z innymi biskupami chcemy stawać po Waszej stronie, bronić godności Waszej pracy i domagać się poszanowania przysługujących Wam praw. Odpowiedzialni za katechizację w diecezjach powinni uważnie słuchać nauczycieli, przekazywać im rzetelne informacje i szukać możliwych form pomocy tam, gdzie decyzje dotyczące lekcji religii spowodowały utratę godzin lub zatrudnienia. Wasze problemy nie mogą być traktowane jak uboczny skutek zmian organizacyjnych.
Dziękuję Wam za rzetelne przygotowywanie lekcji, rozmowy z uczniami, cierpliwość i odwagę podejmowania trudnych pytań. Dziękuję za codzienną pracę, której znaczna część pozostaje niewidoczna. Nie wszystko, co wydarza się podczas lekcji religii, można zmierzyć oceną, frekwencją lub natychmiastowym efektem. Czasami dopiero po latach człowiek przypomina sobie rozmowę, zdanie albo gest nauczyciela, który potraktował go poważnie. Być może właśnie to wspomnienie pomoże mu kiedyś odzyskać nadzieję, podjąć dobrą decyzję, zwrócić się do Boga lub ponownie odnaleźć drogę do wspólnoty Kościoła. Nie możemy przewidzieć owoców każdego spotkania, ale możemy być uczciwie obecni przy młodym człowieku, szanując jego wolność, pytania i tempo dojrzewania.
Wasza obecność w szkole ma znaczenie. Przypomina młodym ludziom, że wiara nie jest jedynie zbiorem pojęć i zasad, ale może stać się drogą życia. Jest także znakiem, że Kościół chce być blisko człowieka, również wtedy, gdy ten człowiek pyta, wątpi, poszukuje albo nie potrafi jeszcze nazwać tego, za czym tęskni.
Lekcja religii jest ważną przestrzenią spotkania z uczniem, ale nie zastąpi całej formacji chrześcijańskiej. Młody człowiek potrzebuje także rodziny, wspólnoty parafialnej, modlitwy, Eucharystii, duszpasterza i wierzących rówieśników. Potrzebuje miejsc, w których będzie mógł nie tylko zdobywać wiedzę o chrześcijaństwie, ale również zobaczyć, jak Ewangelia przemienia codzienne życie.
Dlatego zachęcam Was do aktywnego włączenia się w XVI Tydzień Wychowania, który będziemy przeżywać od 13 do 19 września pod hasłem „Wychowanie i formacja we wspólnocie wiary”. Niech stanie się on okazją do poważnej rozmowy o ożywieniu katechezy parafialnej i o odpowiedzialności całej wspólnoty Kościoła za religijną formację dzieci i młodzieży.
Szukajmy takich form spotkań, które będą odpowiadały na rzeczywiste pytania młodych ludzi. Rozmawiajmy z rodzicami i duszpasterzami. Twórzmy w parafiach przestrzeń, w której młody człowiek zostanie wysłuchany, przyjęty i zaproszony do osobistego spotkania z Chrystusem. Katecheza parafialna nie może być jedynie próbą zastąpienia tego, co zostało ograniczone w szkole. Powinna być żywym doświadczeniem wiary przeżywanej we wspólnocie.
Drodzy Nauczyciele Religii!
Dziękuję tym, którzy mimo przeciwności rozpoczynają kolejny rok pracy w szkole. Dziękuję także tym, którzy wskutek ostatnich decyzji utracili część godzin lub możliwość dalszego nauczania religii. Wasza dotychczasowa praca nie traci swojej wartości, a poświęcony uczniom czas nie staje się mniej ważny tylko dlatego, że zmieniły się przepisy i szkolne plany.
Życzę Wam, abyście w rozpoczynającym się roku doświadczali obecności Chrystusa, który idzie obok człowieka także wtedy, gdy człowiek nie potrafi Go jeszcze rozpoznać. Niech Jego słowo pomaga Wam odzyskiwać odwagę, a Wasze serca, podobnie jak serca uczniów idących do Emaus, niech na nowo rozpalają się w spotkaniu z Nim.
Niech Duch Święty obdarza Was i wszystkie osoby zaangażowane w dzieło wychowania mądrością, cierpliwością i odwagą. Niech Maryja otacza Was swoją opieką, a Chrystus, najlepszy Nauczyciel, prowadzi Was w każdym spotkaniu z młodym człowiekiem.
W imieniu Komisji Wychowania Katolickiego KEP
+ Wojciech Osial
Warszawa-Łowicz, dnia 31 sierpnia 2026 r.
za:www.fronda.pl