Po przyjęciu przez Sejm uchwały, że 2027 rok będzie Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, kustosz tej warmińskiej bazyliki powiedział, że ten krok przyczyni się do spopularyzowania miejsca objawień. – To też ważne w kontekście ewentualnej wizyty Ojca Świętego Leona XIV – powiedział ks. Przemysław Soboń.
– Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim parlamentarzystom, którzy głosowali za tą uchwałą. To kolejny krok do wielkiego jubileuszu objawień i do propagowania tego miejsca w Polsce i na świecie – powiedział proboszcz i kustosz gietrzwałdzkiego sanktuarium ks. Przemysław Soboń. – Decyzja Sejmu jest potwierdzeniem, że Gietrzwałd był i jest ważny dla całej Polski. Wszyscy znają Fatimę czy La Salette, a nie znają Gietrzwałdu. Mam nadzieję, że ta decyzja zmieni tę sytuację na plus – powiedział wójt Gietrzwałdu Jan Kasprowicz. Gietrzwałd jest jedynym w Polsce miejscem, w którym objawienia Matki Bożej zostały uznane przez Kościół katolicki. Doszło do nich w 1877 roku, a głównymi wizjonerkami były dwie nastoletnie mieszkanki okolicy: Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska.
W przyszłym roku w czerwcu rozpocznie się celebrowanie jubileuszu 150-lecia objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Po raz pierwszy Maryję zobaczyła wieczorem 27 czerwca 1877 roku 13-letnia Justyna Szafryńska. W piątek Sejm głosami 377 posłów, przy sprzeciwie 25 i 12 wstrzymujących się, ustanowił rok 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej.
W ocenie ks. Sobonia taka decyzja Sejmu pokazuje, że „Gietrzwałd staje się sprawą narodową”. – Ma to znaczenie w kontekście ewentualnej wizyty Ojca Świętego Leona XIV. Ta decyzja Sejmu sprawia, że Gietrzwałd nabiera większego znaczenia. Ta akceptacja ze strony parlamentu, w mojej ocenie, może nas przybliżać do wizyty Ojca Świętego – ocenił ks. Soboń. Kościół warmiński liczy na to, że w związku z jubileuszem gietrzwałdzkich objawień Papież przyjedzie na Warmię. Oczekiwana jest też beatyfikacja jednej z gietrzwałdzkich wizjonerek, Barbary Samulowskiej, która przybrała w zakonie szarytek imię Stanisława.
Obecnie toczy się jej proces beatyfikacyjny, jest on w końcowej fazie. Ustanowienie przyszłego roku rokiem objawień i spodziewana wizyta Papieża Leona XIV oznacza dla Gietrzwałdu wzrost ruchu pielgrzymkowego. Wójt Jan Kasprowicz powiedział, że gmina już się do niego przygotowuje, m.in. poprzez zamiar zbudowania nowej drogi. – Liczymy w tym zakresie na wsparcie rządu – powiedział Kasprowicz, dodając, że w obecnych czasach – tak jak i dawniej – Gietrzwałd może być miejscem jednoczącym Polaków. Przyjmując uchwałę o ustanowieniu przyszłego roku Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, Sejm podkreślił, że te wydarzenia spowodowały masowy ruch pielgrzymkowy na Warmię ludzi ze wszystkich zaborów. To przyczyniło się do obudzenia świadomości narodowej. W uchwale podano, że Matka Boża mówiła po polsku. Zaznaczono, że jest to akt oddania hołdu „pokoleniom Polaków, którzy dzięki gietrzwałdzkiemu orędziu zachowali wiarę w wolną ojczyznę”. Zwrócono uwagę, że „ruch gietrzwałdzki” był jednym z „fundamentów odzyskania niepodległości w 1918 r.”.
„Przebudzenie świadomości narodowej, do którego doszło w 1877 roku, zjednoczyło Polaków ponad granicami kordonów zaborczych. Wspólne pielgrzymki mieszkańców Wielkopolski, Mazowsza, Małopolski i Śląska do Gietrzwałdu stworzyły wspólnotę, która 41 lat później była gotowa do walki o wolną Rzeczpospolitą” – czytamy w uchwale. Nazywając wydarzenia w Gietrzwałdzie dziedzictwem narodowym, zachęcono „instytucje państwowe, samorządowe, organizacje społeczne oraz placówki edukacyjne do upamiętnienia tego jubileuszu”.
za:naszdziennik.pl