Polecane

Łódź zawierzyła się Bożemu Miłosierdziu

W liturgiczne wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej, patronki Łodzi, w kościele pod jej wezwaniem przy pl. Niepodległości odbyły się uroczystości odpustowe. Po Eucharystii wierni przeszli ul. Piotrkowską do bazyliki archikatedralnej, podążając szlakiem związanym z pobytem Świętej w Łodzi.

Mszy św. przewodniczył kard. Konrad Krajewski. Przy ołtarzu modlili się z nim łódzcy biskupi, w tym bp Zbigniew Wołkowicz oraz biskupi seniorzy: abp Władysław Ziółek i bp Ireneusz Pękalski. 

W uroczystościach uczestniczyli kapłani, proboszczowie łódzkich parafii, osoby życia konsekrowanego oraz licznie zgromadzeni wierni. 
Liturgii miał przewodniczyć bp Aleksander Kaszkiewicz, emerytowany biskup grodzieński na Białorusi, który ze względu na stan zdrowia nie mógł przybyć i skierował do uczestników list.

Homilię wygłosił abp Władysław Ziółek. 
Emerytowany metropolita łódzki przypomniał, że Bóg powierzył orędzie o swoim miłosierdziu prostej i pokornej dziewczynie. 
— Przez prostą i pokorną dziewczynę Bóg zechciał objawić swoje miłosierdzie. Miłosierdzie nie jest zarezerwowane dla niektórych, ale dla wszystkich — podkreślił.

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że dla chrześcijanina miłosierdzie nie może ograniczać się do pojedynczych uczynków czy szczególnych okazji. Ma przenikać codzienne wybory i sposób odnoszenia się do drugiego człowieka. Św. Faustyna swoim życiem przypomina, że oznacza ono konkret: dostrzeżenie człowieka w potrzebie, przebaczenie, solidarność i miłość.

Abp Ziółek odniósł to wezwanie bezpośrednio do Łodzi, miasta szczególnie związanego ze św. Faustyną. Wskazał na ludzi, którzy nadal potrzebują pomocy: ubogich, bezdomnych, cierpiących, dzieci i młodzież zmagających się z problemami oraz rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji. Odpowiedzialność za nich spoczywa nie tylko na Kościele, władzach czy organizacjach społecznych. Każdy mieszkaniec może współtworzyć miasto, w którym jest miejsce na miłość, sprawiedliwość i wrażliwość na drugiego człowieka.

Kończąc homilię, emerytowany metropolita prosił św. Faustynę o wstawiennictwo za mieszkańcami Łodzi, aby sami doświadczali Bożego Miłosierdzia i potrafili nieść je innym. Modlił się także o nawrócenie, odnowienie życia eucharystycznego oraz przezwyciężenie sporów, podziałów i wzajemnej wrogości.

Z Łodzią związany jest ważny etap życia Heleny Kowalskiej, późniejszej św. Faustyny. Jako młoda dziewczyna przyjechała do miasta w poszukiwaniu pracy i była zatrudniona jako pomoc domowa. To właśnie tutaj dokonał się jeden z przełomowych momentów na jej drodze powołania. Podczas zabawy tanecznej w parku Wenecja miała wizję cierpiącego Jezusa, który zapytał ją: „Jak długo cierpieć cię będę i jak długo Mnie zwodzić będziesz?”. Po tym wydarzeniu udała się do łódzkiej katedry, gdzie podczas modlitwy podjęła decyzję o rozpoczęciu życia zakonnego.

Po Mszy św. z kościoła św. Faustyny wyruszyła procesja z jej relikwiami. Wierni przeszli szlakiem Świętej — od okolic dawnego parku Wenecja, dzisiejszego parku im. Juliusza Słowackiego, ul. Piotrkowską do bazyliki archikatedralnej. Tam kard. Konrad Krajewski dokonał odnowienia Aktu Zawierzenia Kościoła Łódzkiego Bożemu Miłosierdziu. Uroczystości zakończyło błogosławieństwo relikwiami św. Faustyny.

za:www.niedziela.pl