W Mińsku rozpoczął się proces karny przeciwko ks. Anatolowi Parachniewiczowi, proboszczowi parafii w Olkowiczach w rejonie wilejskim, w archidiecezji mińsko-mohylewskiej - informuje portal katolik.life. Duchowny od ponad pół roku przebywa w areszcie. Rozprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a władze nie przekazały oficjalnie żadnych informacji o sprawie.
O toczącym się procesie poinformowali białoruscy katolicy. Ks. Parachniewicz został zatrzymany w połowie marca i od ponad 200 dni przebywa w areszcie. W tym czasie obchodził 66. urodziny oraz 31. rocznicę święceń kapłańskich.
Według informacji przekazywanych przez wiernych duchowny przebywa w areszcie śledczym Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) i jest oskarżony o zdradę państwa. Nie ujawniono jednak oficjalnie szczegółów aktu oskarżenia ani przebiegu postępowania.
Brak informacji o śledztwie
Wierni od miesięcy nie otrzymują wiadomości dotyczących stanu zdrowia kapłana ani prowadzonego przeciwko niemu postępowania. Nie wiadomo również, czy zapadł już wyrok.
Białoruscy katolicy przedstawiają własną wersję wydarzeń, które doprowadziły do zatrzymania duchownego. Podkreślają przy tym, że nie mają dostępu do oficjalnych informacji dotyczących sprawy.
Ks. Anatolij Parachniewicz jest proboszczem parafii w Olkowiczach. Jego proces odbywa się bez udziału publiczności, a brak oficjalnych komunikatów władz uniemożliwia niezależne zweryfikowanie zarzutów stawianych duchownemu.
W Olkowiczach duchowny posługuje od 2007 roku; wcześniej pracował w Rakowie i Zasławiu, a formację kapłańską odbył w Białymstoku.
Znany jest jako opiekun lokalnego dziedzictwa. Przy kościele stworzył niewielkie muzeum, w którym gromadził m.in. XVIII‑wieczne ornaty zdobione elementami pasów słuckich, kolekcję białoruskich ręczników ludowych oraz stare księgi. Lokalna prasa określała go jako „pasterza dusz, historyka i zbieracza starych pamiątek”, podkreślając jego talent do tworzenia kwiatowych kompozycji. Kapłan prowadził także pasiekę i słynął z wypieków.
za:www.niedziela.pl