Polecane

Sejm: Pro-aborcyjna komisja przy zamkniętych drzwiach pcha legalizację

W trybie przyspieszonym wznowiła obrady sejmowa komisja aborcyjna. W czwartek poparła projekty dekryminalizacji zabijania dzieci poczętych. Obrady zostały zamknięte dla strony społecznej.

- Gdzie się tak spieszycie kochane panie? Do zabijania bezbronnych, nienarodzonych dzieci? – pytała prezydium komisji posłanka PiS Agata Wojtyszek.

Wtórowała jej koleżanka klubowa Józefa Szczurek-Żelazko: – Proszę państwa, do czego my zmierzamy? Chcecie w ten sposób usprawiedliwić te mordy, których dokonują niektórzy lekarze i wasza faworytka Gizela Jagielska. Nie można do tego dopuścić! – wzywała parlamentarzystów.

 Chodziło o tryb pracy gremium rozpatrującego projekty ustaw zmierzające do jeszcze większej liberalizacji procederu selekcji dzieci przed urodzeniem.

Będąc w opozycji PiS regularnie mocno broni prawa do życia. Przedstawicielom tego ugrupowania w komisji nie udało się jednak przegłosować wniosku o przełożenie posiedzenia zwołanego w nagłym trybie. O ponownym wprowadzeniu pod obrady projektów proaborcyjnych poinformował w środę wieczorem marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Po godzinie 8:00 Fundacja Życie i Rodzina otrzymała informację z sekretariatu komisji, że zaplanowane na 9:00 posiedzenie odbędzie się bez udziału świadków.

- Zamknęli to posiedzenie na stronę społeczną, co nie jest typowym zachowaniem, dlatego że strona społeczna bierze udział w posiedzeniach różnych komisji parlamentarnych – komentowała w mediach społecznościowych Kaja Godek z FŻiR. – Różne organizacje społeczne zajmujące się konkretnymi kwestiami biorą udział w posiedzeniach różnych komisji. Tutaj posiedzenie jest zamknięte dla strony społecznej po to, żebyśmy nie patrzyli komisji na ręce, po to, żeby pro-liferzy nie mogli bronić życia – wyjaśniała.

W trakcie czwartkowego posiedzenia stosunkiem głosów 16:5:0 komisja poparła projekt Lewicy i Koalicji Obywatelskiej z lipca 2024 roku. Zakłada on m.in. zmiany w Kodeksie karnym: złagodzenie odpowiedzialności karnej za zabicie dziecka poczętego za zgodą kobiety oraz zniesienie kar za pomoc w samodzielnie przeprowadzonej aborcji.

„To jednak nie jedyna propozycja, którą zajmuje się komisja. Równolegle procedowany jest projekt Trzeciej Drogi, który zakłada powrót możliwości legalnego przerwania ciąży w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Rozwiązanie to miałoby odwrócić skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r.

W komisji od 2023 r. znajduje się także dalej idący projekt KO i Lewicy dotyczący możliwości przerwania ciąży do 12. tygodnia na życzenie kobiety. W kwietniu 2024 r. trafił on do dalszych prac, a w lipcu tego samego roku Sejm odrzucił projekt dekryminalizacyjny w trzecim czytaniu stosunkiem głosów 215 do 218” – przypomina Wprost.pl.

Czarzasty zapowiada szybki powrót projektów aborcyjnych.

– Wracamy do projektów dotyczących aborcji. Prezydium Sejmu zwołało na czwartek komisję do spraw prawa aborcyjnego – poinformował w środę marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Polityk lewicy przekazał na platformie X, że w czwartek o godzinie 9:00 „zbierze się Komisja Nadzwyczajna o rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa do przerywania ciąży”.

„O prawa kobiet trzeba konsekwentnie walczyć i nie odpuszczać” – zaklinał rzeczywistość marszałek. 

Zgodnie z zamieszczonym w poście skanem decyzji Prezydium Sejmu, posłowie zajmą się dwoma projektami.

Pierwszy to złożony w lipcu 2024 r. wspólny projekt posłów Lewicy i Koalicji Obywatelskiej. Dotyczy częściowej dekryminalizacji aborcji za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz dekryminalizacji pomocy w samodzielnej aborcji. 

Drugi to skierowany do sejmowych prac w lutym 2024 r. przez Trzecią Drogę projekt ustawy mający na celu odwrócenia skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Zakłada przywrócenie możliwości zabicia dziecka w przypadku „podejrzenia” ciężkiej wady płodu, co TK uznał sześć lat temu za niekonstytucyjną przesłankę. 

W komisji nadzwyczajnej jest też — od listopada 2023 roku – poselski projekt ustawy KO i Lewicy dopuszczający uśmiercenie dziecka „na życzenie” do 12. tygodnia ciąży. Ostatnie prace nad nim miały miejsce wiosną 2024 r. 

Zmiana prawa aborcyjnego było jedną z deklaracji wyborczych KO i Lewicy w kampanii przed wyborami parlamentarnymi jesienią 2023 roku. Zmiany nie uchwalono, mimo kilku procedowanych w pierwszych miesiącach po przejęciu władzy poselskich projektów.

Po głosowaniu nad ustawą dekryminalizującą zabójstwa prenatalne w połowie 2024 r., kiedy zabrakło głosów koalicji do zmiany, premier Donald Tusk przyznał, że w obecnej kadencji nie ma pozwalającej na to większości.

Uśmiercenie dziecka nienarodzonego jest w Polsce legalne w dwóch przypadkach: kiedy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (bez ograniczeń dotyczących wieku dziecka) lub gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży).

Dokonanie aborcji z powodu ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niemożliwe od stycznia 2021 roku, kiedy to został opublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego. TK uznał przesłankę eugeniczną za niekonstytucyjną.

za:pch24.pl