Polecane

Jadwiga Kamińska - Październik ʼ56

Rocznica października 1956 roku to ważna data w historii Polski. Symbolizuje pewnego rodzaju zwrot, nie tylko w kwestiach politycznych, ale przede wszystkim społecznych. W Przystanku Historia im. ppłk. Wacława Lipińskiego przy Al. marsz. Józefa Piłsudskiego 5, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi zorganizował spotkanie na temat „Październik '56, Gomułka, Wyszyński i kryzys władzy”.

- Rok 56 to data kluczowa dla naszej historii po II wojnie światowej. Po roku 1956 rozmawiamy o milenium chrztu Polski i Wielkiej Nowennie, która była programem duszpasterskim służącym przygotowaniu Kościoła w Polsce i Polaków do jubileuszu w 1966 roku. Uważam, że jest to punkt wyjścia do pewnego rodzaju kontynuowania tej tradycyjnej polskiej, katolickiej rodziny, odnawiania życia religijnego. Jest to apogeum religijności polskiego społeczeństwa – podkreśliła dr Ewelina Ślązak (IPN Oddział w Łodzi).

Dr hab. Krzysztof Lesiakowski z Uniwersytetu Łódzkiego przybliżył wydarzenia w jakich Wiesław Gomułka realizował polską drogę do komunizmu. Jednak polityka Gomułki rozeszła się z oczekiwaniami Polaków i już w 1957 roku zaczął tracić kontakt ze społeczeństwem. Po II wojnie światowej Kościół Katolicki w Polsce był potęgą, przynależność do niego deklarowało ponad 90 procent ludności. Aby osłabić Kościół, władza uderzała w jego przedstawicieli, przede wszystkim w biskupów i prymasa.

Dr hab. Rafał Łatka z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie jest autorem publikacji „Prymas Stefan Wyszyński w realiach PRL”. - Zacząłem od badań dotyczących Kościoła w Krakowie. Stopniowo je rozwijałem, żeby dotrzeć do sedna, czyli do najważniejszych postaci i ich decyzji. Narodził się pomysł zajmowania się tylko kard. Stefanem Wyszyńskim, bo to on był centralną postacią w polskim Kościele. Dzięki niemu Kościół osiągnął duży autorytet społeczny i realizację programów duszpasterskich.

Ważna w tamtych wydarzeniach była też rola łódzkiego biskupa Michała Klepacza. Sprawowana przez niego funkcja przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski była bardzo trudna, ponieważ wiedział jakie narzędzia ma ówczesna władza. W czasie II wojny światowej doświadczył zarówno okupacji niemieckiej jak i sowieckiej, więc wiedział z jaką czerwoną władzą ma do czynienia. Wydarzenia października ʼ56 rezonowały w kolejnych latach aż do 1989 roku.



Foto: Marek Kamińsk