Krzyż tak, ale tylko krzyżacki

Nasz news! Rafał Trzaskowski jest jednak gotowy na kompromis w sprawie krzyży.
To wynik jego rozmów z Donaldem Tuskiem po tym, jak Trzaskowski przestał być popularny w sondażach.

Tusk przejęty tym faktem skonsultował temat z osobą decyzyjną, czyli Ursulą von der Leyen.

Jak wskazała przewodnicząca KE, usunięcie krzyży ze szkół, z Giewontu oraz dachów kościołów jest niezbędne.
Żadne nowe dzieci wrzesińskie w szkole modlić się nie będą.
Nie tylko po polsku, ale nawet po niemiecku.
Raus!
Ale za to, kompromisowo, zaproponowała, by na terytorium Rzeczypospolitej krzyż dozwolony był na płaszczach.
Co nawiązuje do pięknych tradycji rodem z Malborka, o których wspominał niedawno senator Lewicy Waldemar Witkowski,
według którego krzyż do Polski przynieśli Krzyżacy.
Zgodnie z ustaleniami, by pokazać Polakom, jak bardzo rządzący przychylni są chrześcijaństwu,
Tusk i Trzaskowski wraz z Różą Marią Barbarą Gräfin von Thun und Hohenstein wystąpić mają na konferencji prasowej
w krzyżackich płaszczach, nie zważając na fakt, że minister Nowacka chce wyrzucić z podstawy programowej bitwę pod Grunwaldem.
Wilk syty i owca cała.

Piotr Lisiewicz

za:niezalezna.pl