Kolejny ksiądz katolicki zatrzymany
Jak informuje serwis "Chrześcijańska wizja" na Telegramie, reżim Aleksandra Łukaszenki zatrzymał kolejnego księdza katolickiego. Od piątku w areszcie przebywać ma ks. Paweł Jaroszewicz.
Ks. Paweł Jaroszewicz jest dziekanem dekanatu prużańskiego i proboszczem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Prużanach.
Prawdopodobnie dzisiaj rozpocznie się jego proces. Media nie podają, jaki był powód zatrzymania duchownego.
Terror Łukaszenki
To kolejny duchowny zatrzymany przez reżim Łukaszenki. Od maja w areszcie tymczasowym przebywa o. Andrzej Juchniewicz, skazany pierwotnie za "opublikowanie na Facebooku zdjęcia z biało-czerwono-białą flagą narodową Białorusi". Karę dla duchownego trzykrotnie przedłużano. Na początku lipca o. Juchniewicz miał usłyszeć kolejne zarzuty karne.
Działania reżimu wobec katolików zaostrzyły się po sfałszowanych wyborach i społecznych protestach w 2020 r. Obok zatrzymań, Mińsk utrudnia posługę wielu kapłanom katolickim i zmusza ich do opuszczenia kraju.
W październiku 2022 r. białoruskie władzę cofnęły umowę na udostępnienie parafii katolickiej tzw. Czerwonego kościoła w centrum Mińska.
Katolicki ksiądz z Białorusi zatrzymany w sprawie "zdrady stanu"
Ksiądz Henrych Akałatowicz z parafii w Wołożynie niedaleko od Mińska na Białorusi został zatrzymany w ramach sprawy o zdradę stanu - twierdzi, opierając się na źródłach, niezależny kanał katolicki w Telegramie Chryscijanska Wizja. Mężczyzna ma poważne problemy ze zdrowiem.
Jak pisze portal Nasza Niwa, Akałatowicz jest proboszczem parafii pw. św. Józefa w Wołożynie.Chryscijańska Wizja podaje informację o sprawie, powołując się na anonimowe źródła. Według nich Akałatowicz został zatrzymany w ramach sprawy, dotyczącej "zdrady stanu" i może być kolejnym duchownym, którego dotknęły represje polityczne.
Białoruski kodeks karny przewiduje w przypadku tego artykułu karę pozbawienia wolności od siedmiu do piętnastu lat.
Media zwracają uwagę, że duchowny ma poważne problemy ze zdrowiem, m.in. przeszedł niedawno zawał. Miał też operację żołądka w związku z chorobą onkologiczną.
Duchowny sprawuję posługę kapłańską jeszcze od czasów ZSRR, gdy potajemnie przyjął święcenia. Jak pisze Nasza Niwa, był wielokrotnie karany grzywną w czasach radzieckich, m.in. w 1984 r. – za odwiedzenie Katynia.
Trwa gehenna o. Juchniewicza. Duchowny przeniesiony do aresztu śledczego
Niezależny ruch ekumeniczny "Chrześcijańska Wizja", poinformował, że przetrzymywany od początku maja w areszcie tymczasowym o. Andrzej Juchniewicz został przeniesiony do aresztu śledczego. Jak informowaliśmy na portalu Niezależna.pl, proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Szumlinie miał wyjść 2 lipca. Oznacza to, że białoruskie reżimowe organy postawiły duchownemu kolejne zarzuty z kodeksu wykroczeń. Nie wiadomo jednak, jakie.
Na początku maja niezależne media poinformowały o aresztowaniu dwóch misjonarzy z diecezji witebskiej, sprawujących swoją posługę w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Szumilinie. Ojcowie oblaci Andrzej Juchniewicz i Paweł Lemekh zostali aresztowani i osądzeni w trybie zdalnym. Pierwszy z wymienionych został skazany na 15 dni aresztu za opublikowanie na Facebooku zdjęcia z biało-czerwono-białą flagą narodową Białorusi, której używania zakazuje reżim Łukaszenki. Ponadto o. Andrzej publicznie wyraził solidarność z narodem ukraińskim, prosząc wiernych o modlitwę w intencji jak najszybszego zakończenia wojny. Z tego samego paragrafu sądzony był o. Paweł Lemekh, który usłyszał wyrok 10 dni aresztu.
Następnie o. Juchniewiczowi trzykrotnie przedłużono karę – za każdym razem o 10 dni. "Kapłan spędził już za kratami łącznie ponad 45 dni, a więc najdłużej ze wszystkich duchownych rzymsko i greko-katolickich skazanych na Białorusi za wykroczenia" – informowało pod koniec czerwca nieuznawane przez reżim Łukaszenki Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna".
Po dwóch miesiącach za kratami duchowny usłyszał zarzuty karne. Nie wiadomo jednak, o co oskarża go reżim Łukaszenki – podaje portal Telewizji Biełsat. O przeniesieniu ks. Andrzeja Juchniewicza z aresztu tymczasowego do aresztu śledczego poinformował ruch ekumeniczny "Chrześcijańska Wizja", opozycyjny względem reżimu Alaksandra Łukaszenki. Informację tę przekazało też białoruskie Centrum Obrony Praw Człowieka “Wiasna”, które wcześniej uznało duchownego za więźnia politycznego – czytamy.
Obecnie w białoruskich aresztach i więzieniach przebywa ponad 1400 osób, uznanych za więźniów politycznych. To jednak tylko udokumentowane przypadki. W rzeczywistości skala represji jest znacznie większa. Ks. Andrzej Juchniewicz przebywa w areszcie od ponad 45 dni
za:niezalezna.pl