Rosjanie płacili za „8 gwiazdek”. „Politycy koalicji 13 XII byli narzędziami w rękach Putina?

- Rosyjskie służby mogły finansować wulgarne hasło „Je**ć PiS”. To nie teoria spiskowa, to wynik śledztwa TVN24. Czy działania te były częścią operacji mającej osłabić Prawo i Sprawiedliwość?

Rosjanie płacili za promowanie "8 gwiazd"

Rosyjski wywiad płacił za ataki personalne na Prezydenta RP, a także za promowanie hasła „j…ć PiS - oświadczył we wtorek w mediach społecznościowych doradca prezydenta Andrzeja Dudy Stanisław Żaryn. Te wnioski wyciągnął z analizy materiału TVN24 "Rabota w Polsze". Żaryn nie ma wątpliwości, że stacja przedstawiła dowody na to, że "Rosja była zainteresowana zmianą prawicowego rządu w Polsce"."Czy politycy i osoby z obozu koalicji 13 grudnia używający tego hasła jako przewodniego w swoich działaniach wiedzieli o jego pochodzeniu? Czy byli narzędziem w rękach Putina? Prawo i Sprawiedliwość padło ofiarą brutalnych ataków wspieranych przez Rosję. Kto na tym skorzystał?".

„Nie możemy być zaskoczeni”. Prof. Przemysław Czarnek o działaniach kremlowskiej propagandy w sprawie „ośmiu gwiazdek”

Przemysław Czarnek (PiS) w telewizji wpolsce24 przyznał otwarcie, że „cała propaganda kremlowska, putinowska i łukaszenkowska była nastawiona na to, żeby PiS tych wyborów nie wygrał. I stąd żadna to sensacja, że za ‘ośmioma gwiazdkami’ i za propagowaniem tego obrzydliwego, wulgarnego hasła stoi wywiad rosyjski”.

Co znamienne, o sprawie ośmiu gwiazdek, które były na sztandarach Koalicji Obywatelskiej i innych ugrupowań anty-PiS w poprzedniej kampanii parlamentarnej, poinformowała stacja TVN24. W materiale pokazano, że polskie służby ustaliły, że wulgarna akcja „J…ć PiS” była wspierana i finansowana przez Rosję.

Były minister edukacji i nauki, poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek tak to komentował: „Ja właśnie się dziwię zaskoczeniu kogokolwiek. Jeśli dobrze wszyscy pamiętamy, to zaraz po wyborach 15 października 2023 roku jako jeden z pierwszych, i to niedaleko polskiej granicy, konferencję prasową zorganizował nie kto inny, tylko Aleksandr Łukaszenka, który wyraził ogromną radość z faktu, że Tusk wygrał wybory. Wyraził ogromną radość z faktu, że PiS już nie będzie rządził w Polsce, bo z ‘PiS-em nie można się było się dogadać, z Tuskiem się będzie można dogadać’”, powiedział w telewizji wpolsce24.

Dodał, że „cała propaganda kremlowska, putinowska i łukaszenkowska była nastawiona na to, żeby PiS tych wyborów nie wygrał. I stąd żadna to sensacja, że za ‘ośmioma gwiazdkami’ i za propagowaniem tego obrzydliwego, wulgarnego hasła stoi wywiad rosyjski”.

Czarnek zauważył, że „kłamstwo zawsze się demaskuje prędzej czy później. Dobrze, że zdemaskowało się teraz. Wiemy już na 100 proc., chociaż nie możemy być zaskoczeni, że to Rosjanie stali za destabilizacją tego, co się dzieje w Polsce. W historii było zawsze tak, że Rosjanie działali na podział Polaków, na skłócenie Polaków, bo skłóconym narodem łatwiej jest zawiadywać i manipulować. I tak też robili w ostatnich latach, i tak też robią dzisiaj”.

Prawo i Sprawiedliwość opublikowało w sieci nowy spot, w którym odniesiono się do tych informacji. W spocie przypomniano też słynne słowa Donalda Tuska sprzed lat: "Ze swojej strony z premierem Putinem przypilnujemy, aby nikt piachu w tryby nie nie sypał".

za:bialykruk.pl