Skandal! Protest przeciwko przyjmowaniu imigrantów zakazany

Na 8 marca br. (sobota) w Słubicach został zaplanowany protest przeciwko wpuszczaniu do Polski imigrantów i organizowaniu Centrów Imigracji Cudzoziemców. Teraz okazuje się, że lokalne władze zakazały protestu.

Jak podaje na swoim koncie na portalu X Robert Bąkiewicz, prezes partii „Niepodległość”, Roty Marszu Niepodległości i szef Straży Narodowej, na 8 marca był zaplanowany protest przeciwko masowemu wpuszczaniu do Polski obcych nam kulturowo i religijnie imigrantów. Miejscem manifestacji miały być Słubice na przejściu granicznym z Niemcami, skąd imigranci mają do nas docierać.
Okazuje się jednak, że lokalne władze zakazały zorganizowania protestu, podając ku temu skandaliczne uzasadnienie.

Jak tłumaczy Bąkiewicz, z otrzymanego przez niego pisma wynika, że protest nie może się odbyć, ponieważ, jak wyjaśnia działacz, jest „sprzeciwem wobec polityki migracyjnej rządu Donalda Tuska i jest to wywieranie presji na rząd Donalda Tuska”.

Jak podkreśla Robert Bąkiewicz, właśnie na tym polega sens zgromadzenia czy protestu; jego zdaniem decyzję słubickiej burmistrz mogły spowodować naciski z Warszawy, „dlatego, że Tusk boi się, boi się tych protestów, boi się poruszania tematu masowej imigracji, dlatego że on wie, że Polska zostanie zalana tutaj setkami tysięcy, a potem milionami obcych kulturowo migrantów, a my, po prostu Polacy, znajdziemy się po prostu w sytuacji beznadziejnej, w spadku bezpieczeństwa, obniżenia znacznego standardu życia. Ma tego świadomość, że to wywoła ogromny bunt i sprzeciw”, uważa działacz.

Bąkiewicz poinformował również, że organizatorzy protestu już odwołali się do sądu i liczą na uczciwy wyrok.

„Przyjeżdżajcie 8 marca o godzinie 12 na tę manifestację, bo ona się odbędzie tak czy siak. Są inne metody, żeby legalnie odbyć tego typu zgromadzenie”, zapowiada działacz. „Jesteśmy w wyjątkowej sytuacji, a ta wyjątkowa sytuacja wymaga od nas wyjątkowego, proszę Państwa, zaangażowania, a może czasem poświęcenia i musimy bronić własnej Ojczyzny i własnych rodzin”, apeluje prezes partii „Niepodległość”.

„Ta cała sytuacja tylko pokazuje, jak Tusk, jak jego ludzie boją się po prostu tego, że wyjdziemy na ulicę, że pokażemy to zło, które nas już dzisiaj spotyka, które będzie eksplodowało czy będzie rosło z dnia na dzień”, zaznacza Bąkiewicz.

za:bialykruk.pl

***
Oj tam, oj tam...                                                                                                                      
Za tow. Stalina po prostu by ich wywieźli gdzie trzeba i po kłopocie. A tu tylko zakaz.        
Ludzkie paniska... Dymokratyczne   :-( 
k