Dr Krzysztof Kontek zyskał popularność dzięki kontrowersyjnej analizie dotyczącej ostatnich wyborów prezydenckich - co było szeroko wykorzystywane przez Romana Giertycha i stojącego za nim Donalda Tuska w procesie podważaniu demokratycznego wyboru Polaków. Teraz kolejny raz znalazł się w centrum uwagi po niedzielnej serii wpisów, w których napisał, że człowiek nie wylądował na Księżycu.
Krzysztof Kontek wraz z Joanną Staniszkis skierowali niedawno do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka skargę na Polskę. Domagają się od państwa 108 mln euro odszkodowania.
Zarzucają państwu polskiemu brak zapewnienia uczciwych wyborów prezydenckich. Swój list zaczynają od słów "Oskarżamy polskie państwo!".
Kontek i Staniszkis twierdzą, że sposób organizacji ostatnich wyborów stworzył możliwość "masowego obsadzania komisji wyborczych przez komitety, które nie wystawiły nawet kandydata". Ich zdaniem, już na etapie głosowania dochodziło do poważnych uchybień, w tym związanych z wykorzystywaniem tzw. aplikacji Mateckiego przez członków komisji. Jak dodają, nikt nie zna "prawdziwych wyników" wyborów.
Dr Krzysztof Kontek nie wierzy w lądowanie na Księżycu.
"Ja generalnie nie wierzę w żadne teorie spiskowe – tylko fakty. Ale tu wszystkich zaskoczę. Nie wierzę, że Amerykanie wylądowali na Księżycu, mimo, że sam widziałem tę transmisję wczesnym rankiem 20 lipca 1969 r., gdy byłem na koloniach w Tleniu. Nie ta technologia – nie było mikroprocesorów i innych wynalazków. Po 56 latach nawet nie jesteśmy w stanie zbliżyć się do tego wyczynu. Świetna robota Kubricka. To jedyna teoria spiskowa, w którą wierzę" – napisał dr Kontek.
za:dorzeczy.pl
***
Pytanie brzmi: Une tak na trzeźwo czy....czy na zlecenie?... I skąd?...
kn