Ideologiczny obłęd wśród „elity” Unii Europejskiej panuje niepodzielnie. Frazesy i sofizmaty genderyzmu bardziej niż obserwowalna rzeczywistość wpływają na poglądy europosłów. Parlamentarzyści dowiedli tego podczas ostatniego głosowania. Większość polityków opowiedziała się przeciwko propozycji poprawki, wedle której „tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę”.
W mediach społecznościowych o wynikach niedawnego głosowania PE poinformowali przedstawiciele Konfederacji. Większość z eurodeputowanych opowiedziała się… przeciwko zapisowi, stanowiącemu, że tylko naturalna kobieta może zostać zapłodniona i nosić w swoim ciele dziecko.
„To głosowanie przejdzie do historii. Parlament europejski zagłosował… przeciwko poprawce, stwierdzającej, że tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę. Czy większości europosłów, przepraszam, mózgi odjęło?”, komentowała Ewa Zajączkowska- Hernik. „To jest jakiś kompletny upadek intelektualny i całkowite zaczadzenie umysłowe lewicową ideologią idiotów. Ci ludzie na serio sądzą, że również mężczyzna może zajść w ciążę”, dodała.
„Wariactwo? Tak, narastające acz demokratyczne. Powtórzę raz jeszcze, że UE nie przetrwa do końca tej dekady”, ocenił z kolei statystyk i socjolog Marcin Palade.
Wedle „autorytetów” genderyzmu – jak np. Judith Butler – kategoria „płci biologicznej” to sztuczne uogólnienie, dzielące na dwie grupy ludzi, których w rzeczywistości wcale nie różni wyraźny zestaw cech i predyspozycji biologicznych.
za:pch24.pl