Sejm odebrał pos. Z. Ziobrze dietę i większość wynagrodzenia

Prezydium Sejmu zdecydowało o odebraniu byłemu ministrowi sprawiedliwości, posłowi PiSu Zbigniewowi Ziobrze diety oraz 90 proc. wynagrodzenia.

Decyzja została podjęta wczoraj w formie uchwały i poparli ją wszyscy członkowie Prezydium. Oznacza to, że poseł będzie otrzymywał jedynie ok. 1350 zł brutto miesięcznie.

To konsekwencja wcześniejszej nagany nałożonej na Zbigniewa Ziobrę przez sejmową komisję regulaminową na początku lutego. Kara była związana z jego nieobecnościami na posiedzeniach Sejmu. Zbigniew Ziobro może jeszcze odwołać się od decyzji Prezydium.

Były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik ocenia, że stanowisko Prezydium ma charakter polityczny i jest zwykłą manipulacją.

    – To jest jedna wielka manipulacja, ponieważ Zbigniew Ziobro nie otrzymuje żadnych środków i to od wielu miesięcy. Nie otrzymał ani złotówki z parlamentu. Marszałek Czarzasty doskonale o tym wie, natomiast prześcigając się z Donaldem Tuskiem, kto bardziej dokuczy ministrowi Ziobro, po prostu manipuluje i mówi społeczeństwu, że nie wypłaci żadnych pieniędzy ze względu na to, że przebywa on za granicą i nie uczestniczy w posiedzeniach komisji. To jest manipulacja, dlatego że Zbigniew Ziobro nie otrzymuje i tak tych środków – to pokazuje najlepiej sposób działania tej władzy – mówi Michał Wójcik.

Obecnie Zbigniew Ziobro przebywa na Węgrzech. Prokuratura Krajowa prowadzi wobec niego śledztwo ws. rzekomych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.

Prokuratura zarzuca politykowi m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Śledczy wystąpili do sądu o wydanie za nim europejskiego nakazu aresztowania.

za:www.radiomaryja.pl