Producent filmowy: Kara więzienia dla A. Borowskiego to jakaś paranoja

Nie milkną echa sprawy sądowej jaką legendarnemu opozycjoniście z czasów PRL Adamowi Borowskiemu wytoczył poseł rządzącej Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych.

„Kara więzienia dla Adama Borowskiego (którego nie znam) to jest jakaś paranoja. I nie mówcie mi, że chodzi o to, że nie wykonał wyroku sądu. Skandal zaczął się wtedy, gdy Giertych pozwał go za opinię, którą podziela większość znanych mi przytomnych ludzi i Borowski został skazany na przeprosiny” – pisze w mediach społecznościowych producent filmowy Maciej Strzembosz.

„Powtórzę po raz kolejny: Giertych to szemrana i mętna figura, nieetyczny szkodnik i łasy na kasę kombinator. Ale przede wszystkim to polityk, a polityk powinien się liczyć z różnymi ostrymi ocenami. Wsadzanie prywatnego obywatela (jakiegokolwiek!) za opinię o polityku, to plama na polskiej demokracji. Uwolnić Borowskiego natychmiast!” – kończy swój wpis producent m.in. kultowego serialu „Ranczo”.

Putin już tu jest pisze DAWID WILDSTEIN

To, co dzieje się z Adamem Borowskim jest jedną z najważniejszych spraw tej dekady. Mogę tylko powtórzyć to, co już pisałem. Putin już tu jest. Rosja już tu jest. I nie można już milczeć i być jednocześnie przyzwoitym. Zawsze, jak myślę, ze ten infantylny, tani, tępy, przemocowy populizm doszedł do dna, on pokazuje, że może być gorzej. Skazanie bohatera antykomunistycznej opozycji, Adama Borowskiego, schorowanego, po udarze i nowotworze człowieka, na pół roku BEZWZGLĘDNEGO WIĘZIENIA, utrzymanie tego wyroku, dążenie do tego, by Borowski naprawdę wylądował za kratkamii,  jak w pigułce pokazuje, w jaki koszmarek zamieniła się Polska Tuska.
A najmocniejsze jest to, że co Borowski idzie do więzienia. ZA TO, ŻE OBRAZIŁ GIERTYCHA I GO NIE PRZEPROSIŁ.
Rozumiecie to? Skręcają sprawy Giertychom, Grodzkim, Nowakom, skręcają najbardziej gangstersko, ostentacyjnie, żeby pokazać, jak chronią swoich, ale wsadzić do aresztu 70 letniego, schorowanego typa za to, że powiedział prawdę o Giertychu, to już spoko. (…)
W normalnym świecie rozmaite Amnesty i Helsińskie czy Batorego Fundacje już powinny wyć, ale lepiej cicho, bo Umiłowany Przywódca może się obrazić. O cynglach z GW, Polityk, TVNów czy Kultur Liberalnych nawet nie wspomnę. A skoro za prawdę o Giertychu idzie się do pi#rdla, to ja z chęcią ustawię się w kolejce i przypomnę.
– Giertych jest jedną z najbardziej odrażających i niebezpiecznych postaci polskiej polityki, prawą ręką Tuska. Niszczącą i degenerującą ten kraj i debatę publiczną.
– Giertych jest, patrząc na całość jego biografii, osobą o jednej z najbardziej prorosyjskich biografii w polskiej polityce. I nadal realizuje, intencjonalnie bądź nie, cele Kremla.
– Giertych otacza sie byłymi neonaziolami, Giertych w momencie pełnoskalowego ataku Rosji na Ukrainę szerzył moskiewską propagandę, że ówczesna władza chciała rozbioru Ukrainy.

– Giertych i jego ludzie, jak Wrzosek i Żurek, sukcesywnie destruują polski wymiar sprawiedliwości. Giertych potrafił powiedzieć do kobiety, której autystycznego dziecko usilowało sie zabić, coś, czego sens brzmiał „zacznij sypać, przytulisz dzieciaka”. Powiedźcie mi, jakim bydlakiem trzeba być, by zrobić coś takiego? To ludzie Bodnara i Giertycha są odpowiedzialni za los urzędniczek z Ministerstwa Sprawiedliwości, które w areszcie, słowa Rzecznika Praw Obywatelskich, były „traktowane w nieludzki sposób”.
– Giertychowi Bodnar skręcił sprawę PolNordu w ostentacyjny, gangsterski sposób. W aferę PolNordu zamieszane są, przypomnę, ruskie służby, jest to jedna z największych, mafijnych afer w dziejach 3 RP.
– Silni Razem i rozmaite zbydlęcone, hejterskie farmy trolli, które są najgorszym ściekiem nienawiści, prorosyjskich bredni, które grożą i atakują dzieci nielubianych przez władzę osób, jakoś zawsze dziwne orbitują wokół Giertycha a część jest przez niego aktywizowana.
– A na koniec najważniejsze. To Giertych jest odpowiedzialny za próbę zamachu stanu, puczu, który miał na celu niedopuścić do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na Prezydenta. I on jest odpowiedzialny za dalsze szerzenie napisanej na Kremlu propagandy o sfałszowanych wyborach.
To jest już zdrada stanu, próba zniszczenia polskiego państwa i demokracji, jeden do jednego robota na rzecz Putina, destabilizowanie Polski, na którym korzysta Moskwa. I w normalnym państwie to Giertych będzie siedział. I nie pół roku tylko dużo dłużej…
Powtórzę. Nikt przyzwoity nie może już teraz tego syfu popierać.
A Ty, po której stronie jesteś? Giertycha czy Borowskiego?

PROTEST CMWP SDP i APEL do PREZYDENTA RP o ułaskawienie

CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko skandalicznemu wyrokowi z art. 212 kk dla  Adama Borowskiego, legendarnego działacza opozycji antykomunistycznej i szefa warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”.  Opozycjonista został skazany na sześć miesięcy bezwzględnego więzienia  w sprawie z prywatnego aktu oskarżenia, którego autorem był Roman Giertych. 24 marca sędzia Katarzyna Bień z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli potwierdziła wcześniejszą decyzję Sądu, że Adam Borowski musi trafić do więzienia na sześć miesięcy.  W sprawie chodzi o krytykę  Romana Giertycha na antenie Telewizji Republika. Obrońca Adama Borowskiego, mec. Krzysztof Wąsowski, zapowiedział złożenie zażalenie na dzisiejsze postanowienie sądu. Wyrok jest prawomocny.  CMWP SDP  apeluje do Prezydenta Karola Nawrockiego  o ułaskawienie Adama Borowskiego. 
Skandaliczny wyrok  zapadł na podstawie komunistycznego bata na dziennikarzy czyli art. 212 §2 kodeksu karnego i został utrzymany w mocy mimo choroby nowotworowej p. Adama Borowskiego.  Kara więzienia za głoszenie opinii drastycznie narusza zasadę wolności słowa demokratycznego państwa opisaną  w Konstytucji RP i art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz standardy prawa wypracowane w krajowym i międzynarodowym orzecznictwie, a w tym wypadku dotyczy wypowiedzi na antenie ogólnopolskiej telewizji, z całą pewnością więc wyrok dotyczy naruszenia zasady wolności słowa, dlatego CMWP SDP  zabiera głos publicznie po raz kolejny w tej sprawie. CMWP SDP stanowczo protestuje przeciwko karaniu wiezieniem za głoszenie opinii.

Wypowiedź miała miejsce w 2020 roku w programie „Kulisy manipulacji”, gdy Adam Borowski skomentował udział Romana Giertycha w aferze Polnordu, tej w której wyprowadzono i przywłaszczono ok 92 mln zł z tej giełdowej spółki deweloperskiej. Sprawa toczyła się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia II Wydział Karny. Roman Giertych zarzucał Adamowi Borowskiemu, iż wypowiedziane  przez niego słowa mogły „poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu adwokata”. Roman Giertych domagał się także 200 tys. zł zadośćuczynienia.

Adam Borowski powiedział ,cyt.  iż „Można się spodziewać, że człowiek, który broni, bo oczywiście każdemu największemu zbrodniarzowi należy się obrońca, ale ten obrońca nie może z nim współpracować. On powinien szukać różnych łagodzących rzeczy, a tu widzimy mecenasa, i jednego z wielu oczywiście, bo ten zawód się zdegenerował, który z przestępcami współpracuje. Przecież ta cała afera bez udziału pana Giertycha, który zapewniał nie tylko taką tarczę prawną, ale tutaj dawał swoich znajomych, godził się na to, żeby jego znajomi byli tymi słupami”.Wyrok się uprawomocnił, ponieważ Pan Adam Borowski nie złożył od niego apelacji. Nie mógł tego zrobić, ponieważ nie znał treści tego orzeczenia, nawet nie został o tym wyroku skutecznie powiadomiony. 20 stycznia  b.r. Sąd Rejonowy Warszawa Wola zasądził wykonanie tego skandalicznego wyroku. Ten sam Sąd na rozprawie w dniu 24 marca miał jeszcze ustalić, czy Adam Borowski, opozycjonista z okresu stanu wojennego jest zdolny do odbycia kary, bo  ujawnił iż leczy się onkologicznie.  Sędzia Katarzyna Bień z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli orzekła, że nie ma przeszkód w osadzeniu Adama Borowskiego w zakładzie karnym.

CMWP podkreśla, że wyrok  skazujący na bezwzględną karę więzienia za głoszone poglądy  stanowi tzw. SLAPP (strategic lawsuit against public participation), tzn. akcję procesową nakierowaną na faktyczne ograniczenie praw obywatelskich w zakresie wolności słowa.  Wyrok ten ma  zniechęcić zarówno Adama Borowskiego  jak i innych działaczy i  dziennikarzy,  do reagowania na bieżące wydarzenia i do publicznego wyrażania swoich opinii.  Skazanie Pana Adama Borowskiego  powoduje bowiem  tzw. efekt mrożący.  Wyrok ten całkowicie ignoruje  międzynarodowe standardy prawne w zakresie wolności słowa. Nie służy on także założonym przez ustawodawcę celom postępowania karnego, lecz przyczynia się do niszczenia wolnej debaty, godząc w jeden z fundamentów porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, jakim jest wolność słowa.

Po raz kolejny CMWP SDP stanowczo apeluje o odtajnienie wszystkich materiałów z tego procesu oraz zapowiada wystąpienie do Prezydenta Karola Nawrockiego  z wnioskiem – prośbą  o ułaskawienie niesłusznie skazanego działacza społecznego i zasłużonego opozycjonisty Adama Borowskiego.
dr Jolanta Hajdasz, prezes SDP, dyrektor CMWP SDP
Warszawa, 24 marca  2026 r.

za:www.fronda.pl