Platforma tonie właśnie w aferze zoofilsko-pedofilskiej – na własne życzenie. Pedofile są wszędzie i niestety będą. Nie ma środowiska wolnego od takich zjawisk. To, co je różni, to sposób reakcji otoczenia i skala zjawiska.
Nie wiem, czy afera w Kłodzku to coś więcej niż miejsca, w których tego typu zbrodnie się zdarzają. Problem polega na drastyczności zdarzeń i ich długotrwałości. Dotyka on środowiska, które stanowi i egzekwuje prawo. Ale to, że ta sprawa jest tak bardzo silnie odbierana, wynika z samego nastawienia koalicji i sprzyjających jej mediów. Niesamowite rozdmuchanie sprawy grupy pedofilów w Kościele miało służyć osłabieniu tej instytucji, a na koniec chciano uderzyć w autorytet samego Jana Pawła II. W rocznicę śmierci polskiego papieża mogę tylko popatrzeć, jak te zamiary obróciły się przeciwko oszczercom.
Tomasz Sakiewicz
za:niezalezna.pl