KRRiT skontroluje program Pospieszalskiego?

KRRiT chce sprawdzić, czy w programie "Bliżej" eksponowano przemoc. Chodzi o emisję filmu z Kijowa. Rada uważa, że był zbyt drastyczny.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wyjaśni, czy w programie Jana Pospieszalskiego nie doszło do złamania przepisów ustawy medialnej. Aktywność KRRiT oraz informującej o kontroli "Gazety Wyborczej" wywołała audycja programu, w której wyemitowano film z Kijowa. Zdaniem "GW" w ten sposób mogło dojść do "nieuzasadnionego eksponowania przemocy”.

Problem w tym, że film wyemitowano ponoć bez ostrzeżenia, że mogą się w nim znajdować drastyczne sceny.

"W życiu czegoś takiego nie widziałem. Nie umiem sobie wyobrazić, jak odpowiedzialny redaktor mógł się zgodzić na wyemitowanie takich zdjęć" – mówi "Gazecie Wyborczej" Krzysztof Luft z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Jan Pospieszalski nie komentuje całej sprawy. Na obecnym etapie bliższych szczegółów nie ujawniono.

za:www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/krrit-skontroluje-program-pospieszalskiego,10046804365#ixzz2vUkey2bl

***

Wrażliwcy. Wybiórczo?


k