W minionym tygodniu w związku z rocznicą zakończenia II wojny światowej wiele osób dyskutowało na temat roli Związku Sowieckiego w pokonaniu III Rzeszy. Moją uwagę przykuły słowa byłego ambasadora Izraela w Polsce Szewacha Weissa.
Stwierdził on, że „[…] bez Związku Radzieckiego świat by wyglądał całkiem inaczej i nie byłoby dzisiaj wolności”, a także dodał, że udałby się do Moskwy na obchody rocznicowe, bo „to Armia Czerwona wyzwoliła jego rodzinę”. W odpowiedzi na takie uwagi warto przypomnieć, że warunkiem przeprowadzenia Holokaustu było zniszczenie państwa polskiego. Zostało ono przeprowadzone wspólnie i w porozumieniu przez niemiecką III Rzeszę i Związek Sowiecki. Jest faktem, że części ludności żydowskiej na ziemiach polskich udało się przeżyć dzięki zwycięstwu Sowietów nad Niemcami, jednak nie można zapominać, że zagrożenie, w którym znaleźli się Żydzi, było również wynikiem wcześniejszych działań sowieckich. Jest rzeczą zaskakującą, że człowiek tej klasy i światłości co pan Szewach Weiss – i nie mamy prawa wątpić, szczery przyjaciel Polski – nie jest tego świadomy albo nie potrafi skojarzyć tych oczywistych rzeczy.
Przemysław Żurawski vel Grajewski
za:niezalezna.pl/66936-dziwne-slowa-szewacha-weissa
Przemysław Żurawski vel Grajewski
za:niezalezna.pl/66936-dziwne-slowa-szewacha-weissa