Budowanie społeczności bez Boga rodzi nieporozumienia i walkę - powiedział metropolita lubelski abp Stanisław Budzik podczas Pielgrzymki Mężczyzn i Młodzieńców w Piekarach Śląskich.
- Okazuje się, że wszędzie tam, gdzie ludzie budują społeczność bez Boga albo wbrew Niemu, tam zaczyna się niezrozumienie i walka. Bliźni staje się wrogiem, którego trzeba upokorzyć, zniszczyć, wyeliminować - powiedział abp Budzik w homilii wygłoszonej do dziesiątek tysięcy pielgrzymów, którzy zgromadzili się na piekarskiej kalwarii.
- Tam natomiast, gdzie działa Duch Boży, tam zaczynają się rozumieć i kochać ludzie mówiący dotąd różnymi językami, wywodzący się z różnych kultur i różnych - dodał. Hierarcha przekonywał, że miłość to język zrozumiały dla wszystkich, otwierający ludzkie serca i prowadzący do jedności.
za:niezalezna.pl (pnkn)
- Okazuje się, że wszędzie tam, gdzie ludzie budują społeczność bez Boga albo wbrew Niemu, tam zaczyna się niezrozumienie i walka. Bliźni staje się wrogiem, którego trzeba upokorzyć, zniszczyć, wyeliminować - powiedział abp Budzik w homilii wygłoszonej do dziesiątek tysięcy pielgrzymów, którzy zgromadzili się na piekarskiej kalwarii.
- Tam natomiast, gdzie działa Duch Boży, tam zaczynają się rozumieć i kochać ludzie mówiący dotąd różnymi językami, wywodzący się z różnych kultur i różnych - dodał. Hierarcha przekonywał, że miłość to język zrozumiały dla wszystkich, otwierający ludzkie serca i prowadzący do jedności.
za:niezalezna.pl (pnkn)