Brutalne pobicie księdza. Podejrzany mężczyzna może nie trafić do więzienia

W środę po godzinie 11 podejrzany w sprawie brutalnego pobicia ks. Lecha Lachowicza, 27-letni Szymon K. został ponownie przewieziony do szczycieńskiej prokuratury. Tam ogłoszono zmianę zarzutu dla zatrzymanego mężczyzny.

Ogłoszono zmianę zarzutu wobec podejrzanego Szymona K. Zmiana dotyczyła skutku, jaki nastąpił w następstwie jego czynu, czyli śmierć pokrzywdzonego księdza. Podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa dokonanego, a nie jak wcześniej usiłowania - serwis tygodnikszczytno.pl cytuje Artura Bekularda z Prokuratury Rejonowej w Szczytnie.
Mężczyzna może nie trafić do więzienia

Jak podaje portal Tygodnik Szczytno mężczyzna może nie trafić do więzienia, ze względu na opinię biegłych psychiatrów i psychologów.

 Jest opinia biegłych psychiatrów i psychologów. W chwili dokonania czynu był... niepoczytalny - czytamy na portalu.

Jak czytamy dalej, podejrzany miał uderzyć zmarłego księdza w głowę żeliwnym młotkiem co najmniej pięć razy.

    Śledczy mają zebrany już niemal cały materiał dowodowy. Biegły medycyny sądowej doprecyzował liczbę uderzeń oraz szczegóły działań sprawcy. Według tych danych ksiądz Lech Lachowicz otrzymał w głowę nie mniej niż 5 uderzeń żeliwnym młotkiem. Były zadawane z ogromną siłą - czytamy dalej.

za:www.tysol.pl