Rządząca koalicja chce aresztu dla Zbigniewa Ziobro

Adam Bodnar skierował do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewa Ziobro. Wnioskowała o to nielegalnie działająca komisja ds. Pegasusa. Do głosowania ma dojść pod koniec lutego.

W ubiegły piątek o godzinie 10.30 Zbigniew Ziobro miał stawić się przed nielegalnie działającą komisją ds. Pegasusa. Po tym, gdy udzielił wywiadu jednej ze stacji telewizyjnych, został doprowadzony do budynku Sejmu.

    – Informuję pana, że Sąd Okręgowy w Warszawie 27 stycznia wydał nakaz zatrzymania pana i doprowadzenia do budynku komisji sejmowej – przekazał zastępca komendanta rejonowego policji Warszawa, mł. insp. Mariusz Stoczkowski.

    – To jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego – tutaj mam jego wydruk – który delegalizuje tenże twór, jakim była komisja śledcza ds. Pegasusa – podkreślił Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości.

Posiedzenie nielegalnej komisji już trwało, ale gdy Zbigniew Ziobro pojawił się w Sejmie – wówczas przegłosowano wniosek o 30-dniowy areszt dla byłego ministra sprawiedliwości.

    – Na tym zamykam dzisiejsze obrady. Dziękuję uprzejmie! – mówiła Magdalen Sroka.

Być może Zbigniew Ziobro przed komisję zdążyłby się stawić przed zamknięciem obrad, gdyby nie Straż Marszałkowska. Polecenie o zatrzymaniu byłego ministra miała wydać przewodnicząca Sroka.

    – Byłem gotowy zmierzyć się z tymi wybitnymi członkami komisji, ale Donald Tusk widać, że jest miękiszonem – podkreślił Zbigniew Ziobro.

We wtorek Prokurator Generalny, Adam Bodnar, skierował wniosek sejmowej komisji śledczej o uchylenie immunitetu, by na dalszym etapie móc wykonać polityczny 30-dniowy areszt.

    – Normalny sędzia takiej decyzji po prostu nie może podjąć, bo zgodnie z prawem to doprowadzenie było skuteczne, a komisja się skompromitowała, nie tylko przy przesłuchaniach, gdzie oni są totalnie merytorycznie nieprzygotowani, ale także takimi działaniami – zaznaczył Michał Woś, poseł PiS.

Do głosowania nad immunitetem dojdzie prawdopodobnie na posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się w dniach 21-22 lutego. Marszałek Sejmu w lewicowo-liberalnej stacji TVN24 zdradził, jak zagłosuje w tej sprawie.

    – Zagłosuję za tym wnioskiem, nie można kpić sobie z państwa – wskazał Szymon Hołownia.

Choć jednocześnie Szymon Hołownia potwierdził swoją opinię, że nie było żadnych przeszkód, by komisja poczekała na byłego ministra sprawiedliwości, który był  już na miejscu w Sejmie.

    – Powinna poczekać, bo wtedy byłaby szansa, żeby to wszystko trwało krócej – zaznaczył marszałek Sejmu.

W teorii głównym celem i tak nielegalnie działającej komisji powinno być przesłuchanie Zbigniewa Ziobro. Wówczas członkowie dowiedzieliby się, do czego służył Pegasus.

    – Polacy już doskonale wiedzą, że Pegasus to było coś, co dobrze działało dla państwa polskiego. Kontrola operacyjna pozwala wyłapać bandziorów, bandytów, złodziei, pedofilów, także terrorystów i chronić zwykłych Polaków przed przestępcami – zwrócił uwagę Michał Woś.

Także w poniedziałek nielegalna komisja chciała dokonać kolejnego przesłuchania. Jednak zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, powołując się na jej nielegalny charakter, nie stawił się prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski.

TV Trwam News

Za: https://www.radiomaryja.pl