Figurka Dzieciątka Jezus na stryczku, ale prokurator nie widzi problemu

Na rynku w Bolesławcu doszło do skandalicznego zdarzenia, które dla wielu mieszkańców miało wymiar dalece wykraczający poza zwykły akt wandalizmu. Z bożonarodzeniowej szopki stojącej w centralnej części miasta nieznani sprawcy wyjęli figurkę Dzieciątka Jezus i powiesili ją na pętli imitującej stryczek. Sprawa została zgłoszona organom ścigania, jednak prokurator zajmujący się sprawą nie dopatrzył się w tym czynie znamion przestępstwa obrazy uczuć religijnych.

Jak ustalono, figurka nie wisiała przypadkowo. Konstrukcja, na której ją zawieszono, przypominała prowizoryczną szubienicę i – zdaniem zgłaszających – nosiła cechy działania zaplanowanego. O sprawie poinformował prokuraturę dyrektor Bolesławieckiego Ośrodka Kultury – Międzynarodowego Centrum Ceramiki, Kornel Filipowicz. W rozmowie z Radio Maryja podkreślał, że nie był to przypadkowy wybryk. „To nie był sznurek rzucony naprędce. Była to forma przygotowanej konstrukcji, co sugeruje intencję” – mówił.

Reakcje wśród mieszkańców miasta były skrajne. Część osób mówiła o gniewie i poczuciu upokorzenia, inni o smutku i bezradności. W przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że akt ten – nawet jeśli formalnie nie narusza przepisów karnych – uderza w symbol, który dla chrześcijan pozostaje święty i nienaruszalny. Sam Filipowicz zwraca uwagę, że szopka bożonarodzeniowa funkcjonuje w szerszym kodzie kulturowym, nie tylko religijnym, i jest elementem wspólnej tradycji miasta.

Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu zdecydowała się jednak umorzyć postępowanie prowadzone z art. 196 Kodeksu karnego. Prokurator rejonowy Sebastian Woźniak uznał, że figurka była „lalką symbolizującą Jezusa”, która sama w sobie nie stanowi przedmiotu czci religijnej, a rynek miejski nie jest miejscem sprawowania kultu. W związku z tym– w jego ocenie – nie doszło do przestępstwa obrazy uczuć religijnych.

Policja nie zamknęła jednak sprawy całkowicie. Jak poinformowała podkomisarz Anna Kublik‑Rościszewska, czynności są prowadzone w kierunku wykroczenia z art. 140 Kodeksu wykroczeń, dotyczącego nieobyczajnego wybryku. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania monitoringu i próbują ustalić osoby widoczne na zarejestrowanym materiale.

W Bolesławcu nieznani sprawcy, mający na sobie kaptury, wtargnęli do szopki bożonarodzeniowej. Z wnętrza żłóbka zabrali lalkę, którą następnie zawiesili na sznurze uformowanym na kształt pętli.

za:www.fronda.pl

***
Cynicznie podchodząc do "sprawy" rzec można - i dobrze - będzie luźniej w drodze do Dom Ojca. Ale żal.   Une - jak każdy - mają dusze.

Nieśmiertelne...

kn

k