Spłonął krzyż, przed którym Jan Paweł II odprawił w 1979 r. pamiętną Mszę na warszawskim placu Zwycięstwa

Na Mokotowie przy ulicy Rzymowskiego w piątek spłonął krzyż, przed którym papież Jan Paweł II odprawił 2 czerwca 1979 na placu Zwycięstwa (obecnie plac marsz. Józefa Piłsudskiego) pierwszą mszę świętą w Polsce po objęciu Stolicy Piotrowej. Ze względów bezpieczeństwa krzyż zostanie rozebrany.

Kpt. Łukasz Zagdański z miejskiej straży pożarnej przekazał, że zgłoszenie o pożarze strażacy dostali ok. godz. 15.30.

- Na miejscu działało pięć zastępów PSP. W tej chwili trwa usuwanie blaszanego pokrycia i prawdopodobnie krzyż zostanie zupełnie rozebrany z powodu utraty stateczności - powiedział strażak.

Krzyż stoi przed kościołem parafialnym św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ulicy Rzymowskiego 35. Stanął tam po poświęceniu kościoła w 1999 roku. Jest to metalowa konstrukcja obłożona drewnem i obita blachą.

Warszawa: Słynny krzyż, który spłonął, zostanie odbudowany

Proboszcz parafii Św. Maksymiliana Kolbego ks. kan. Andrzej Krzesiński, cytowany w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej Archidiecezji Warszawskiej zapewnił, że krzyż, który spłonął w piątek, zostanie odbudowany.

Na Mokotowie przy ulicy Rzymowskiego spłonął krzyż, przed którym papież Jan Paweł II odprawił 2 czerwca 1979 na placu Zwycięstwa (obecnie plac marsz. Józefa Piłsudskiego) pierwszą mszę świętą w Polsce po objęciu Stolicy Piotrowej.

Archidiecezja Warszawska w swoim komunikacie poinformowała, że „pożar został zauważony o godz. 15.25 przez jednego z wiernych”.

Podkreśliła w nim także, że „straż pożarna przyjechała w ciągu około 8 minut”. „Akcja gaśnicza przebiegła szybko i profesjonalnie. Metalowa konstrukcja krzyża nie uległa zniszczeniu” - napisano. Cytowany w komunikacie proboszcz parafii ks. kan. Andrzej Krzesiński zapewnił, że „krzyż zostanie odbudowany”.

Dodano, iż „teren jest zabezpieczony, a krzyż zostanie niebawem położony”. Poinformowano także, że pożar nie stanowił zagrożenia dla osób postronnych i nikt nie odniósł obrażeń. Jak wskazano, na razie nie są znane przyczyny pożaru, a sprawę badają służby.

„Pożar nie wpłynie na porządek nabożeństw  w parafii Św. Maksymiliana Kolbego” – zapewniła Archidiecezja Warszawska.

Z kolei kpt. Łukasz Zagdański z miejskiej straży pożarnej przekazał wcześniej PAP, że zgłoszenie na miejscu działało pięć zastępów PSP. A teraz trwa usuwanie blaszanego pokrycia konstrukcji.

Krzyż stoi przed kościołem parafialnym św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ulicy Rzymowskiego 35. Stanął tam po poświęceniu kościoła w 1999 roku. Jest to metalowa konstrukcja obłożona drewnem i obita blachą. 

A jednak podpalenie? Macierewicz wskazuje na ślady

„Analiza śladów pożarowych wskazuje na umyślne podpalenie Krzyża Papieskiego w Warszawie” – pisze na x.com. Antoni Macierewicz.

Odnosząc się do tragicznych informacji z Wielkiego Piątku, kiedy to po godzinie 15 cała Polska usłyszała o pożarze wspomnianego krzyża, był szef MON zauważa:

„Charakter spalania sugeruje wprowadzenie do wnętrza konstrukcji cieczy łatwopalnej i jej zapalenie”.

Stwierdza też, że dowodem jest:

„[…] równomierne zwęglenie elementów ścianek od strony dolnej części podstawy oraz widoczne wewnątrz konstrukcji, przy jej podstawie, ślady oddziaływania płomieni”.

Dalej napisał:

„Znicze ustawione przy zewnętrznych ściankach pozostały nienaruszone, co wskazuje, że nie stanowiły źródła zapłonu. Jednocześnie podkreślam, że poszycie krzyża wykonane jest z blachy, a nie z desek”.

Analiza ta spotkała się w sieci z dużą aprobatą, za co podziękował poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz był szef podkomisji smoleńskiej:

„Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za akceptację opublikowanej przeze mnie analizy przestępstw wobec Krzyża i Jana Pawła II w Warszawie.

Chcę podkreślić, że zapis jest wynikiem prac wybitnego członka podkomisji smoleńskiej”.

za:www.fronda.pl