TSUE podważa status składu Sądu Najwyższego. „To nie jest niezawisły sąd”

Rzeczniczka generalna Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Tamara Ćapeta oceniła, że skład Sądu Najwyższego, w którym zasiadają osoby powołane z naruszeniem podstawowych zasad prawa krajowego, nie spełnia unijnych wymogów niezawisłości.

Opinia została wydana w czwartek w sprawie C-273/24, określanej jako sprawa Naski. Dotyczy ona skutków nieprawidłowości w procedurze powołania części sędziów Sądu Najwyższego oraz ich udziału w składach orzekających i pełnieniu funkcji kierowniczych.

Rzeczniczka proponuje, by TSUE nie rozpatrywał sprawy

Ćapeta w pierwszej kolejności zaproponowała, aby Trybunał uznał się za niewłaściwy do wydania orzeczenia w tej sprawie. Opinia rzeczniczki generalnej nie jest jednak wiążąca dla sędziów TSUE, którzy mogą zdecydować o rozpoznaniu pytań i przyjąć inne stanowisko.

Rzeczniczka wskazała jednocześnie, jak – jej zdaniem – Trybunał powinien orzec, gdyby zdecydował się odpowiedzieć na pytania polskiego Sądu Najwyższego.

Według Ćapety należałoby wówczas przyjąć, że „skład »mieszany«, z udziałem sędziów wadliwie wybranych, nie jest niezawisłym sądem”. W jej ocenie prawo Unii sprzeciwia się udziałowi w składzie orzekającym osób powołanych do Sądu Najwyższego z naruszeniem podstawowych reguł krajowej procedury nominacyjnej.

Spór o nominacje do Sądu Najwyższego

Zastrzeżenia dotyczą procedur prowadzonych z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach przyjętych w 2017 roku. Od 2018 roku piętnastu sędziowskich członków KRS wybiera Sejm, podczas gdy wcześniej byli oni wskazywani przez środowiska sędziowskie.

Wątpliwości w sprawie C-273/24 obejmują także przypadki, w których uchwała KRS o przedstawieniu kandydatów prezydentowi została zaskarżona do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a jej wykonanie wstrzymano. Mimo to doszło do wręczenia nominacji sędziowskich. W późniejszym czasie NSA uchylił kwestionowaną uchwałę KRS.

Sąd Najwyższy zapytał TSUE między innymi, czy osoby powołane w takich okolicznościach mogą uczestniczyć w rozstrzyganiu spraw, wyznaczać składy orzekające oraz sprawować funkcje prezesa izby, pierwszego prezesa SN lub członka organów Sądu Najwyższego.

Pytanie o prawo sędziego do odmowy orzekania

Jedno z pytań dotyczy również sytuacji sędziego, którego powołanie nie jest kwestionowane, ale który został wyznaczony do składu zdominowanego przez osoby nominowane w spornej procedurze.

Sąd Najwyższy chciał ustalenia, czy taki sędzia ma prawo, a nawet obowiązek odmówić udziału w orzekaniu, jeżeli uznaje, że skład nie spełnia wymogu niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą.

Postępowanie ma swoje źródło w sprawie rozpoczętej w 2018 roku przez Waldemara Żurka, wówczas sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie. TSUE zajmował się już częścią tego sporu, wydając w październiku 2021 roku wyrok dotyczący powołania sędziego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Po odesłaniu akt do Polski sprawa nie została jednak zakończona. 

za:newsmaxpolska.pl