Niemcy i Rosja przygotowują się do odbudowy współpracy po zakończeniu wojny na Ukrainie, a Polska powinna już dziś wypracować spójną strategię wobec Kijowa – uważa dr Józef Orzeł. Zdaniem prezesa Klubu Ronina brak jednolitej polityki może osłabić pozycję Warszawy zarówno w relacjach z Ukrainą, jak i z partnerami w Europie.
Według Józefa Orła informacje o nieformalnych kontaktach niemiecko-rosyjskich nie są przypadkowe. W jego ocenie oba państwa już dziś przygotowują się do ułożenia relacji po zakończeniu wojny, a zmienia się jedynie miejsce prowadzenia rozmów. Ekspert uważa, że po zakończeniu konfliktu należy spodziewać się nowego otwarcia w relacjach Berlina i Moskwy, choć na innych warunkach niż przed 2022 rokiem.
– Według mnie takie rozmowy toczą się cały czas. (…) To oznacza, że Niemcy i Rosja dążą do jakiejś umowy, paktu o współpracy po wojnie. (…) Ten reset będzie. Nie będzie on taki jak poprzedni, ale będzie – ocenił Orzeł.
Relacje z Ukrainą będą kluczowe dla Polski
Kończąca się wojna nie zakończy rywalizacji o wpływy w Ukrainie. Odbudowa kraju, przyszłe inwestycje oraz współpraca gospodarcza sprawią, że o pozycję w Kijowie będą zabiegały największe państwa Europy. Józef Orzeł uważa, że Polska nie może ograniczać się do biernej obserwacji tych procesów i powinna aktywnie budować własne relacje z Ukrainą..
– To wymagałoby zupełnie innej polskiej polityki, żeby uświadomić Ukraińcom, jakie będą minusy współpracy z Niemcami i jakie byłyby plusy współpracy z Polską. Nie chodzi o zrywanie relacji z Niemcami, ale o to, żeby nie doszło do wyłącznego partnerstwa Ukrainy z Berlinem – powiedział.
Ekspert zwrócił również uwagę na przyjętą przez Parlament Europejski uchwałę dotyczącą UPA. W jego ocenie w tej sprawie ponad podziałami udało się osiągnąć efekt, który powinien zostać doceniony.
– Europosłowie Platformy Obywatelskiej odegrali znaczącą rolę w przygotowaniu Parlamentu Europejskiego do tej uchwały. I tu chwała im za to – podkreślił.
Rolnictwo może być największym wyzwaniem
Jednym z najtrudniejszych tematów w przyszłych relacjach polsko-ukraińskich pozostanie rolnictwo. Otwarcie rynku i rosnąca konkurencja ze strony ukraińskich producentów budzą obawy polskich gospodarstw, dlatego – zdaniem Józefa Orła – współpraca gospodarcza musi uwzględniać również ochronę krajowego sektora rolnego.
– Konieczna jest współpraca w kwestii rolnictwa, bo jeśli jej nie będzie, to rolnictwo ukraińskie może zniszczyć polskie rolnictwo. I to za zgodą Unii Europejskiej, która pozwala Ukrainie na handel bez ceł – ocenił.
Potrzebna jest wspólna polityka wobec Kijowa
Różnice między rządem i opozycją w podejściu do Ukrainy mogą w przyszłości osłabić pozycję Polski. W ocenie prezesa Klubu Ronina prowadzenie dwóch odmiennych strategii utrudni skuteczne reprezentowanie polskich interesów i stworzy przestrzeń do wykorzystywania tych podziałów przez stronę ukraińską.
– Nie tylko trzeba wygrać wybory, ale jeszcze próbować porozumieć się z opozycją, żeby Polska prowadziła jedną politykę wobec Ukrainy. Jeśli ciągle będą dwie polityki wobec Ukrainy, to Ukraina będzie rozgrywała sytuację polityczną w Polsce – podsumował Józef Orzeł.
za:wnet.fm