Komunikaty i informacje

Łódzcy proboszczowie spotkali się z Ojcem Świętym Franciszkiem

Zakończyło się – trwające od 29 kwietnia br. - rzymskie spotkanie blisko 300 proboszczów z całego świata,
którzy odpowiedzieli na zaproszenie Ojca Świętego Franciszka, by w czynny sposób włączyć się w prace Synodu o Synodalności.

Na zakończenie czterodniowych obrad z uczestnikami światowego zjazdu „Proboszczowie dla Synodu” spotkał się Ojciec Święty Franciszek.
- Spotkanie przebiegło w bardzo dobrej, luźnej, przyjaznej atmosferze – tłumaczy ks. kan. Wiesław Kamiński.
- Papież żartował, a proboszczowie z Ameryki Południowej dwa razy podali Mu yerba mate.
Spotkanie dotyczyło bardzo ważnych spraw Kościoła.
 Ojcu Świętemu zadawano pytania dotyczące synodalności –czym ona jest?
Papież odpowiadał, że jest ona szansą ewangelizacji i budowania wspólnoty Kościoła na poziomie diecezji i parafii
– nie tylko w przyszłości, ale również i dzisiaj.
Synodalność to bliskość – pasterzy i wiernych, którzy mieszają w jednym domu, idą wspólną drogą i wychodzą do misji
– podkreślił proboszcz łódzkiej parafii św. apostołów Piotra i Pawła.

- Na zakończenie spotkania Ojciec Święty prosił, byśmy byli tymi, którzy w naszych diecezjach pomagają innym wchodzić na drogę synodalności.
Zachęcał, byśmy umieli się bardziej słuchać i w tym rozeznawaniu szukali dobrych dróg odnowy naszych parafii – wspólnot
– tak, by one wzrastały ku Panu Bogu – mówił ks. Bogusław Jargan – proboszcz z Rogowa.

Po zakończeniu spotkania, które odbyło się w jednej z watykańskich auli, duchowni z Łodzi podeszli do Ojca Świętego Franciszka
– i jak sami zapewnili – przekazali Mu pozdrowienia od całej Archidiecezji Łódzkiej.
Każdy z duchownych wyjeżdżając z Wiecznego Miasta otrzymał od Ojca Świętego przesłanie – list do proboszczów świata.
- Byliśmy świadkami jak Papież podpisał list skierowany do wszystkich proboszczów świata.
Otrzymaliśmy włoską wersję tego listu, ale wiemy, że jest on już dostępny w wersji polskiej.
Chcemy zapoznać się z tym dokumentem, aby przyjąć wskazówki Ojca Świętego dla duszpasterstwa parafialnego.
Na pewno ten list jest również skierowany dla wszystkich księży oraz wiernych
– bo przecież wszystkim nam chodzi o wspólny dom, o wspólne dobro, o poznanie Chrystusa i życie Ewangelią na co dzień – tłumaczy ks. Kamiński.

Podsumowując – pierwsze w historii światowe spotkanie proboszczów – duchowni z Łodzi zauważyli,
że - Całe to spotkanie było czymś niezwykłym
- sama możliwość rozmowy z tak wieloma księżmi pochodzącymi z różnych krajów.
Każdy z nich reprezentując swój własny kraj mówił o tym, jak przezywa swoje duszpasterstwo, jakie widzi w nim radości i smutki.
Niezwykłym było również zakończenie tego spotkania, spotkanie z Papieżem, który zachęcał, byśmy z parafii potrafili czynić dom,
w którym każdy znajdzie swoje miejsce, gdzie może czuć się chciany, kochany – o czym zawsze jako proboszczowie musimy pamiętać.
– podkreśla ks. Jargan.
- Te cztery dni to był czas intensywnej pracy, ale wracamy do Polski bardzo szczęśliwi
i Bogu niech będą dzięki za to, że mogliśmy tam być, że mogliśmy usłyszeć o doświadczeniach,
które zdobyli księża na całym świecie, i że mogliśmy podzielić się również naszymi doświadczeniami Kościoła – dodaje ks. Kamiński.

Czterodniowe spotkanie proboszczów odbywało się w podrzymskim Sacrofano,
a jego organizatorem były rzymskie dykasterie na czele z Sekretariatem Synodu o Synodalności.

Ks.Paweł Kłys

za:lodz.niedziela.pl