Dobrze zapamiętajcie tę datę. Mając do wyboru jednego z kilkunastu kandydatów na urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, miejcie świadomość, że uczestniczycie w wyborze nie tylko konkretnego człowieka, ale też w wyborze kształtu Polski na całe lata, a może i decydujecie o jej losie – czy Polska będzie w ogóle istnieć?
Rywalizacja rozegra się pomiędzy tymi, którzy kochają swój kraj, a tymi, dla których to odczucie jest obojętne, niekiedy wręcz obce.
Pomiędzy tymi, którzy rozumieją polskie dzieje i geopolityczne położenie Polski, a tymi, którzy pozbawieni są tego rozeznania. Pomiędzy tymi, którzy dorośli do wolności i suwerenności własnego państwa, a tymi, którym poddaństwo obcym w niczym nie wadzi.
Pomiędzy tymi, dla których prawda i wiarygodność stanowią wartość nadrzędną, a tymi, którzy w tej materii nie posiadają większej wrażliwości – więcej, bywają promotorami kłamstw, architektami manipulacji, nośnikami wrogiej propagandy szkalującej Polskę.
Pomiędzy tymi, którzy są dumni ze wspaniałych dziejów Polski, owszem, miejscami trudnych, a nawet tragicznych, a tymi, którzy w swej nikczemności ośmieszają jej historyczny dorobek, wstydząc się, że są Polakami. Pomiędzy tymi, którzy świadomie pracują nad własnym rozwojem intelektualnym i duchowym, a tymi, którzy w swej intelektualnej mizerii wręcz publicznie eksponują żenującą niewiedzę i ignorancję.
Pomiędzy tymi, którzy doceniają etniczną jedność narodu i społeczeństwa – owszem otwartego, a tymi, którzy nie chcą dostrzec zagrożeń ze strony inwazji ludzi kulturowo obcych, ignorując fakt, że w taki właśnie sposób barbarzyńcy zniszczyli Rzym i państwo rzymskie w V wieku.
Pomiędzy tymi, którzy dostrzegają wspaniały dorobek Polski osiągnięty w ostatnich latach, a tymi, którzy pod Reżimem 13-Grudnia w kilkanaście miesięcy potrafili zredukować Polskę do poziomu państwa upadłego, niepraworządnego, skorumpowanego, bez wizji na przyszłość, o społeczeństwie celowo wewnętrznie rozbijanym i wzajemnie sobie wrogim - według instrukcji z Berlina i oczekiwań Brukseli, ku radości na Kremlu.
Wybieraj Polaku, masz z czego, jak nigdy wcześniej.
Jan Gać, historyk, pisarz, fotografik, podróżnik