Polecane

Samozaoranie kłamstwa

31 października odbyły się uroczystości pogrzebowe Wandy Półtawskiej, kobiety o pięknym życiorysie, bezkompromisowej obrończyni życia i nierozerwalności małżeństwa. Dzień po jej śmierci byliśmy świadkami szokujących i obrzydliwych ataków.

W TOK FM usłyszeliśmy, że Półtawska jest „teologiczną analfabetką”, a jej poglądy kwalifikują się do badań psychiatrycznych. Magdalena Środa w antyklerykalnym amoku stwierdziła, że polska lekarka uważa kobiety za złe i razem z papieżem stworzyła „ideologię poniżania kobiet i wywyższania płodów”.

Ataki na Wandę Półtawską nie są zjawiskiem nowym, bo już w 100-lecie jej urodzin atakowały ją „Newsweek” i „Wysokie Obcasy”, ale jednak słowna napaść tuż po śmierci to złamanie kolejnej granicy przyzwoitości i szacunku dla zmarłego. Atak oparty na kłamstwie stał się nieodłącznym elementem debaty publicznej w naszym kraju. Nierzadko wydaje się, że kłamstwo niemal opanowało rzeczywistość, choć akurat w przypadku niedorzecznych oskarżeń po śmierci przyjaciółki papieża jesteśmy świadkami samozaorania atakujących, a przez to kompromitacji samego kłamstwa.

Leszek Galarowicz

za:niezalezna.pl

***

Coraz wyrażniej prymitywnieje scena prób...przed prawdziwym wejściem na scenę.                                              Wieczności.                                                                                                                                                             Żal.                                                                                                                                                                     Wszak to wszystko nasi blizni.

     
     
     
     
     
     
     
     
     

żni - ludzie z duszami.                                                                                                                                                        Nieśmiertelnymi.