No, jakoś tak wyszło, iż się łączy, skleja nawet...
Widać, iż rządy PiS-u i ludzi związanych z tym kierunkiem nie w smak...
Właśnie - komu?...
Co, konkretnie, można zarzucić?... Oczywiście-poza tym, iż to oni a nie my- wszelka opozycja- rządzą?...
Co-konkretnie?...
- Ekonomicznie?...
- Może - militarnie?...
- A może?...
Czy istotą antypisu jest bycie strażnikiem tzw. "Testamentu Kiszczaka"- czyli słów jakie Kiszczak wypowiedział,
po obaleniu rządy Olszewskiego, że nie po to oddawał władzę Wałęsie i jego doradcom, żeby ta znalazła się w rękach zwolenników lustracji,
dekomunizacji i wejścia Polski do NATO?
Prawo i Sprawiedliwość oraz Ruch Odbudowy Polski były jedynymi partiami politycznymi w naszym kraju, które jako jedyne
nie miało nikogo na liście Nizińskiego (lista agentów komunistycznej bezpieki).
Obie wyrosły z Porozumienia Centrum, które też nie miało - jako jedyne na scenie politycznej - nikogo na tej liście agentów bezpieki
komunistycznej - liście stworzonej przez ministrów spraw wewnętrznych: Maciarewicza i Milczanowskiego.
Zatem raczej nie obsesjonactwo a "zadanie zlecone", bądź "zakodowane"...
- W genach?...
- Kwitach?...
- Jeszcze?...
- Po tylu latach?...
Krzysztof Nagrodzki