Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Antypisizm-Obsesjonactwo

No, jakoś tak wyszło, iż się łączy, skleja nawet...
Widać, iż rządy PiS-u i ludzi związanych z tym kierunkiem nie w smak...
Właśnie - komu?...
Co, konkretnie, można zarzucić?... Oczywiście-poza tym, iż to oni a nie my- wszelka opozycja- rządzą?...

Co-konkretnie?...

- Ekonomicznie?...

- Może - militarnie?...

- A może?...

Czy istotą antypisu jest bycie strażnikiem tzw. "Testamentu Kiszczaka"- czyli słów jakie Kiszczak wypowiedział,
po obaleniu rządy Olszewskiego, że nie po to oddawał władzę Wałęsie i jego doradcom, żeby ta znalazła się w rękach zwolenników lustracji,
dekomunizacji i wejścia Polski do NATO?
Prawo i Sprawiedliwość oraz Ruch Odbudowy Polski były jedynymi partiami politycznymi w naszym kraju, które jako jedyne
nie miało nikogo na liście Nizińskiego (lista agentów komunistycznej bezpieki).

Obie wyrosły z Porozumienia Centrum, które też nie miało - jako jedyne na scenie politycznej - nikogo na tej liście agentów bezpieki
komunistycznej  - liście stworzonej przez ministrów spraw wewnętrznych: Maciarewicza  i Milczanowskiego.
Zatem raczej nie obsesjonactwo a "zadanie zlecone", bądź "zakodowane"...
- W genach?...
- Kwitach?...
- Jeszcze?...
- Po tylu latach?...

Krzysztof Nagrodzki

Copyright © 2017. All Rights Reserved.