O piwie Mentzena, kacu wyborców i dojrzałości do polityki

Nie ma złudzeń co do jednego: Sławomir Mentzen, chcący być „chojrakiem”, perfekcyjnie dał się ograć większym od siebie. 
Nawet prezydent Andrzej Duda skomentował to w następujący sposób: „Rafał Trzaskowski i Radosław Sikorski bardzo sprytnie, instrumentalnie potraktowali Sławomira Mentzena”. Chodzi oczywiście o znane nam wszystkim „piwo u Mentzena”.

Rafał Trzaskowski po sobotniej rozmowie z Mentzenem razem z nim i osobami ze swojego sztabu oraz szefem MSZ Radosławem Sikorskim pił piwo w toruńskim pubie Mentzena. „Za Polskę która łączy, nie dzieli” – napisał Sikorski na platformie X pod załączonym wideo z tego spotkania. 
Kiedy pojawił się ten wpis, w sieci zawrzało. 
Większość popierających Konfederację uznało owo „piwo” za coś karygodnego, zakłamanego i zdradzieckiego. 
Wiceszef Konfederacji, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak powiedział w Kanale Zero, że on sam zdecydowanie nie poszedłby na piwo z Trzaskowskim na finiszu kampanii. „Zwłaszcza w miejsce publiczne, bo jest oczywiste, że będzie to wykorzystywane politycznie. Ale jak widać, każdy może mieć swoją cenę”, ocenił.

Gdy Mentzen zobaczył reakcję w internecie, napisał w niedzielę, że nie da się „zwasalizować PiS czy PO”. Oczywiście już dał się zwasalizować właśnie Trzaskowskiemu. Ale to nie koniec.

Do sprawy odniósł się nawet sam prezydent Andrzej Duda, który w Radiu Zet powiedział o tłumaczeniu się Sławomira Mentzena z „piwka z Trzaskowskim”: „Gęsto się tłumaczył, pisząc, że panowie po pierwsze oświadczyli mu, że właśnie jadą do jego pubu. Po drugie dowiedział się, że w tym pubie już siedzi minister Sikorski, no i – jak sam stwierdził – jako właściciel poczuł się zobowiązany, żeby również tam być (…) Więc można powiedzieć tak, no to panowie bardzo sprytnie, instrumentalnie potraktowali swojego młodszego kolegę, byłego kontrkandydata w wyborach prezydenckich i – krótko mówiąc – trochę go wykiwali (...). No tak to wynikało z tego tłumaczenia”, powiedział prezydent.

Mentzen został wykiwany. Myślał, że potrafi uprawiać politykę na wysokim poziomie rozgrywek, a niestety widać, że ma jeszcze dużo do nauki. Ważne jest to, że większość wyborców Konfederacji potępia zachowanie Mentzena, który przez to może więcej stracić niż cokolwiek ugrać.

za:bialykruk.pl