Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

O piwie Mentzena, kacu wyborców i dojrzałości do polityki

Nie ma złudzeń co do jednego: Sławomir Mentzen, chcący być „chojrakiem”, perfekcyjnie dał się ograć większym od siebie. 
Nawet prezydent Andrzej Duda skomentował to w następujący sposób: „Rafał Trzaskowski i Radosław Sikorski bardzo sprytnie, instrumentalnie potraktowali Sławomira Mentzena”. Chodzi oczywiście o znane nam wszystkim „piwo u Mentzena”.

Rafał Trzaskowski po sobotniej rozmowie z Mentzenem razem z nim i osobami ze swojego sztabu oraz szefem MSZ Radosławem Sikorskim pił piwo w toruńskim pubie Mentzena. „Za Polskę która łączy, nie dzieli” – napisał Sikorski na platformie X pod załączonym wideo z tego spotkania. 
Kiedy pojawił się ten wpis, w sieci zawrzało. 
Większość popierających Konfederację uznało owo „piwo” za coś karygodnego, zakłamanego i zdradzieckiego. 
Wiceszef Konfederacji, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak powiedział w Kanale Zero, że on sam zdecydowanie nie poszedłby na piwo z Trzaskowskim na finiszu kampanii. „Zwłaszcza w miejsce publiczne, bo jest oczywiste, że będzie to wykorzystywane politycznie. Ale jak widać, każdy może mieć swoją cenę”, ocenił.

Gdy Mentzen zobaczył reakcję w internecie, napisał w niedzielę, że nie da się „zwasalizować PiS czy PO”. Oczywiście już dał się zwasalizować właśnie Trzaskowskiemu. Ale to nie koniec.

Do sprawy odniósł się nawet sam prezydent Andrzej Duda, który w Radiu Zet powiedział o tłumaczeniu się Sławomira Mentzena z „piwka z Trzaskowskim”: „Gęsto się tłumaczył, pisząc, że panowie po pierwsze oświadczyli mu, że właśnie jadą do jego pubu. Po drugie dowiedział się, że w tym pubie już siedzi minister Sikorski, no i – jak sam stwierdził – jako właściciel poczuł się zobowiązany, żeby również tam być (…) Więc można powiedzieć tak, no to panowie bardzo sprytnie, instrumentalnie potraktowali swojego młodszego kolegę, byłego kontrkandydata w wyborach prezydenckich i – krótko mówiąc – trochę go wykiwali (...). No tak to wynikało z tego tłumaczenia”, powiedział prezydent.

Mentzen został wykiwany. Myślał, że potrafi uprawiać politykę na wysokim poziomie rozgrywek, a niestety widać, że ma jeszcze dużo do nauki. Ważne jest to, że większość wyborców Konfederacji potępia zachowanie Mentzena, który przez to może więcej stracić niż cokolwiek ugrać.

za:bialykruk.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.