Polecane

Czyja klęska?

„Polskie obozy śmierci” – to sformułowanie, niestety, wciąż pojawia się w zachodnich mediach. Ale to, o czym piszę dziś, jest nowe. Oto z okazji dnia zakończenia w Europie II wojny światowej wielu Niemców zaczęło sączyć narrację o cierpieniach swojego narodu w 1945 r.

„Od 8 maja 1945 r. wojna oficjalnie dobiegła końca, jednocześnie przeciwko 12 do 14 mln Niemców ruszyła największa czystka etniczna, jaka kiedykolwiek miała miejsce w Europie. (…) Nie chodziło jednak «tylko» o wypędzenie; ta czystka etniczna wiązała się ponadto z nieznaną liczbą ofiar śmiertelnych – niektórych z wycieńczenia i głodu, innych z powodu celowych zabójstw” – czytamy na profilu Preußische Allgemeine Zeitung.

 „Dla Niemców 8 maja nie był «dniem wyzwolenia ». 14 mln Niemców zostało wypędzonych z ojczyzny. Setki tysięcy kobiet zostało zgwałconych. Milion niemieckich żołnierzy nigdy nie wróciło z sowieckiej niewoli wojennej. Dziesiątki tysięcy przeżyło wojnę tylko po to, by umrzeć w obozach nad Renem. To historia, którą dziś próbuje się wymazać, bagatelizować lub moralnie wyrzucić na śmietnik. To, co nasi przodkowie musieli wtedy przeżyć, było straszne. I zasługuje na pamięć. Musimy opowiedzieć także tę niemiecką historię. Jak straszna była wojna: terror bombowy, wypędzenia, masowe gwałty, głód, gułag i morderstwa – to nie jest wyzwolenie. I tym bardziej nie jest powodem do świętowania” – pisze Fabian Jank, polityk AfD. 

„Dla Niemiec nie wyzwolenie, lecz całkowita klęska. Kapitulacja, zniszczenie, upokorzenie. Oznaczone wypędzeniem, gwałtem, niewolą, obcą władzą i śmiercią. Historyczna cezura” – to słowa Christofa Magnera. 

Tego typu opinie nie były wyjątkiem! Przeczytajmy raz jeszcze: wielkie ludobójstwo, czystka et- Trzeba pamiętać, kto wojnę wywołał, dopuścił się strasznych zbrodni i dlaczego poniósł tego konsekwencje, cierpienie milionów… Każde ludzkie cierpienie jest cierpieniem. Nie ma ofiar lepszych i gorszych. Ale trzeba pamiętać, kto tę wojnę wywołał, kto dopuścił się strasznych zbrodni po 1939 r. i dlaczego w 1945 r. poniósł tego konsekwencje. Kat nie może wchodzić w rolę ofiary! My, Polacy, w większości jeszcze to wiemy, bo mamy pamięć historyczną obecną w każdej niemal rodzinie. A Niemcy? Do niedawna byli cicho. Już nie są.

Boli. Tym bardziej że państwo polskie w tej kwestii milczy . Także w sprawie edukacji młodych pokoleń Polaków. Jak tak dalej pójdzie, to w połowie XXI w. będziemy musieli przepraszać i za Holocaust, i za wywołanie II wojny światowej… 

Krzysztof Ziemiec

za:idziemy.pl