Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje członków OŁ KSD

Za teksty tutaj zamieszczane odpowiadają wyłącznie ich autorzy!

Krzysztof Nagrodzki-Kompleksy czy zadania zlecone?...

Aborcja na życzenie!
- Czytaj: Zabijanie bezbronnych i niewinnych ludzi na życzenie.
To nie pierwsze wzmożenia z różnych szatańskich podszeptów idące, które znajdują swoistych czcicieli - ale żeby w tym brały udział niewiasty- właśnie szczególne nosicielki daru życia?…

Czytaj więcej...

Tomasz Bieszczad-Piękna i bestie

Wygląda na to, że żarty się skończyły. Miałem tu nie pisać o „polityce”, ale widzę, że trwają gorączkowe prace przy konstruowaniu „nowego światowego układu sił”. Coraz donośniej rozlegają się – znane już z historii – frazy „koncertu mocarstw”, tym razem pod dyrekcją Chin. Na razie w perspektywie są

Czytaj więcej...

Tomasz Bieszczad-Bo „starość się Panu Bogu nie udała”

Jeden z francuskich humorystów (chyba Alphonse Allais) stwierdził kiedyś, że „lekarze powinni przepisywać ważniakom spacery na cmentarzu”. Ta myśl pociąga, intryguje, ożywia i dodaje ducha. Memento mori... Mało co potrafiło – w dawnych czasach – temperować rozbuchane ambicje i chorą miłość własną tak skutecznie jak cmentarz. Ale spróbujcie zaproponować taki spacer dzisiejszym ważniakom, narcyzom i nałogowym celebrytom. Oskarżą was, że

Czytaj więcej...

Pod okiem szatana?

Oni nas testują. Badają, ile będziemy w stanie znieść. Jak wiele jeszcze wytrzymamy obelg, bluzgów, inwektyw, zwykłego szajsu. I czy – jako katolicy – znajdziemy „upodobanie” w swoim pokornym milczeniu? Jacyś ważni ludzie tą operacją dowodzą. Nie wierzcie, że chodzi o „wolność sztuki” i „swobodę ekspresji” quasi-artysty. Im bardziej jest on „quasi”, tym więcej mu wolno.

Czytaj więcej...

Tomasz Bieszczad-Wirus na urlopie

Kiedy piszę te słowa (09.06.2021.) sytuacja epidemiczna Polski jest już całkiem niezła: koronawirus w odwrocie, obostrzenia sukcesywnie luzowane, a obszar tzw. „osobistych wolności” poszerzył się i ludzie zaczęli śmiało planować wakacje. Kto chce, może i umie, niech się modli, by nic nie zburzyło tego trendu.

Czytaj więcej...

Tomasz Bieszczad-Pytania retoryczne

Kiedy starsi zawodzą…
…staram się znaleźć oparcie i otuchę u dzieci. Właśnie tak. W młodych ludziach znaleźć mogę to, co – w świecie dorosłym – zostało w znacznym stopniu zniweczone w atmosferze ciągłych politycznych bijatyk, przepojonych cynizmem i smutnym pragnieniem zemsty.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Niedziela na Głównym i geny

W felietonie „Niedziela na Głównym” zapomniałem dodać o niezwykłym-jak na tamte czasy (lata sześćdziesiąte ub. wieku)-wydarzeniu.
Otóż, kiedy raczyliśmy się bezpretensjonalnie piwkiem w restauracji dworcowej Warszawy Głównej, do stającego tam pianina podszedł jakiś człowiek i… i zagrał „Czerwone maki na Monte Cassino”.

Czytaj więcej...

Jan Gać-Tam gdzie Antoni z demonami walczył (Odc. XVII)

Aby kontynuować moją peregrynację po świętych  górach chrześcijaństwa wschodniego, koniecznie musiałem  dostać się na Wschodnią Pustynię, zwaną też Pustynią Arabską, a ta leży już w Egipcie pomiędzy Nilem a Morzem Czerwonym. Chodziło mi o dwa znajdujące się tam starożytne monastery, św. Antoniego Pustelnika i św. Pawła Pustelnika. Z Suezu jedzie się tam brzegiem Zatoki Sueskiej na skraju pustyni.

Czytaj więcej...

Jan Gać- Wspinaczka na świetą Górę Horeb odc.XVI

O drugiej w nocy wyruszyłem spod klasztoru św. Katarzyny na szlak wiodący na szczyt Świętej Góry Horeb, gdzie Mojżesz miał otrzymać od Jahwe tablice z dziesięciorgiem przykazań. Z latarką w ręku wolno posuwałem się w różnojęzycznej gromadzie pątników śpieszących na wschód słońca. Wyprzedzali mnie

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Pory…

Pory roku, pory życia…
A może - po prostu - stadia życia: Od urodzenia po zejście  z  t e g o  świata…
...Wciąż jesteśmy na swoistym fragmencie etapu - jedynego, niepowtarzalnego, dojrzewania tu i teraz- dziecka Boga, które stara się rozpoznać siebie w tym skomplikowanym-bywa bardzo-fragmencie życia…

Czytaj więcej...

Jan Gać-Kair bramą do Afryki (odc. XV)

Jakie miasto można uznać za bramę do Afryki? Takiego miasta nie ma, bo przecież – choć Afryka stanowi jeden kontynent - nie jest jednorodna. Z grubsza biorąc są trzy różne Afryki, trzy jej całkowicie odmienne odsłony. I wcale nie o geografię chodzi w tym podziale, lecz o jej tkankę ludzką.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Z ciszy serca i progów ojczystych

Michałowszczyzna opodal Wilna, skrawek Kresów - ziemi pracowitej, szlachetnej, serdecznej i dumnej szlachty zagrodowej („boso chodzę, z pieprzem jem”) oddanej swej tradycji, swej ojczyźnie, swojej wierze. Dom na wzniesieniu, wśród żywicznego lasu; wakacyjna ukwiecona upalna łąka schodząca ku dolinie. I miasto nad Wilią, wśród Wzgórz Sapieżyńskich, gdzie króluje Matka Boska z Ostrej Bramy. Ludzkie losy posplatane w sąsiedzkiej życzliwości Polaków, Litwinów, Żydów, Karaimów, Białorusinów, Tatarów, Niemców.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Majowe przebudzenia

Oczywiście-maj to piękno budzącej się i kwitnącej w nowej odsłonie życia przyrody.
Szczególnie, jeżeli zima rozczarowała nas niezorganizowanym chłodem i jakimiś erzacami, w miejsce porządnej bieli i skrzypiącego pod nogami śniegu-jak ongiś bywało.
Za to maj…
Nowa zieleń, nowe słońce, nowe wezwania czy wyzwania…
I majowe nabożeństwo!

Czytaj więcej...

Jan Gać-W wąwozie Pawła Pustelnika

Plastikową butelkę napełnioną wodą ze studni św. Antoniego zabrałem ze sobą do klasztoru św. Pawła. Klasztor znajduje się stąd o dwa dni drogi ścieżką przez wysokie góry. Udałem się tam nie pieszo, bo to przecież szaleństwo, lecz taksówką, jedną z tych, jakie w ten świąteczny dzień piątkowy parkowały u św. Antoniego. Klasztor Pawła Pustelnika jest

Czytaj więcej...

Jadwiga Kamińska - Jezus zamieszkał w Ich sercach

- Drogie Dzieci, Chłopcy i Dziewczynki, po raz pierwszy przychodzicie do Pana Jezusa w Eucharystii. Jakaż to radość dla Waszych rodziców i rodzin, dla Waszych parafii, dla całego łódzkiego Kościoła – tymi słowami zwrócił się św. Jan Paweł II do dzieci pierwszokomunijnych podczas pielgrzymki do Łodzi 13 czerwca 1987 r.

Czytaj więcej...

Jan Gać-Kościół w Boguszycach galerią sztuki sakralnej

W samym środku Polski leży Rawa Mazowiecka, spokojne miasteczko z kilkoma ciekawymi zabytkami, w średniowieczu pełniące rolę jednej ze stolic księstwa mazowieckiego. Kilka kilometrów na południowy zachód od centrum, pośród łąk rzeczki Rawki,  usadowił się na lekkim wzniesieniu, otoczony niewysokim murem kamiennym i zacieniony wiekowymi drzewami, bardzo niepozorny kościółek drewniany. Swą skromną sylwetką prawie nie zwraca na siebie uwagi. Tymczasem

Czytaj więcej...

Jadwiga Kamińska - Święto w parafii św. Jerzego

Wspólnota parafialna kościoła garnizonowego pw. św. Jerzego w Łodzi świętowała uroczystość odpustową. Mszę św. rozpoczęło wprowadzenie sztandaru Zakonu Rycerskiego Świętego Jerzego Męczennika i odśpiewanie pieśni „Święty Jerzy patronie nasz”. Autorem słów utworu jest Krzysztof Stępniewicz kawaler zakonu, natomiast muzykę skomponował Piotr Piotrowski. Przybyłych parafian oraz damy i kawalerów zakonu wraz z Wielkim Priorem dr Pawłem Michalakiem i kanclerzem Małgorzatą Stępniewicz, powitał ks. kpt. dr Stanisław Pawłowski proboszcz parafii.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Nie daj,czy-chroń nas?...

Wciąż wraca do mnie ta myśl (czy heretycka?...), iż w naszej modlitwie „Ojcze nasz…”  fraza „Nie wódź nas na pokuszenie” powinna być zastąpiona: „Nie daj nas pokuszeniu” …
Chyba… chyba, że owe „wodzenie” ma być próbą, czy egzaminem wierności Bogu i Jego wskazaniom drogi.
Dobrej drogi.
Stąd - do Domu Ojca.

Czytaj więcej...

Jadwiga Kamińska - Złoty Jubileusz

„Twarz pogodna, uśmiechnięta jest prawdziwym apostołem, czasem bardziej skutecznym niż ogniste kazanie, bo mówi o duszy szczęśliwej w Bogu”
św. Urszula Ledóchowska

Jakże wspaniale słowa te odzwierciedlają życie i działalność s. Aleksandry Topoli SJK, która idąc za głosem powołania 50 lat temu wstąpiła do klasztoru urszulanek.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Niemy krzyk. I otępiały słuch… sumienia. Z listów do przyjaciół. I znajomych

-Pamiętasz? Był film o pod takim właśnie tytułem: „Niemy krzyk” (możesz go sobie przypomnieć pod tym adresem: https://www.cda.pl/video/223061006), zrealizowany przez byłego aborcjonistę-prof. B. Nathansona.
Spowodował on, iż wielu z nas, wcześniej niepomnych innych ostrzeżeń i nauk, uświadomiło sobie, iż tzw. aborcja jest po prostu zabójstwem.

Czytaj więcej...

Copyright © 2017. All Rights Reserved.