Komentarze i pytania
Smoleńsk. Co będzie w raporcie Millera
Z relacji Nikołaja Jakowlewicza Bodina, naocznego świadka zderzenia Tu-154M z brzozą, samolot po kolizji leciał dalej na zachód w linii prostej, wciąż obniżając lot. Bodin nie zauważył, by samolot uległ jakiemuś uszkodzeniu w chwili uderzenia w drzewo. Widział ściętą górną część drzewa, która odpadła na północ. Świadek relacjonował też, że maszyna pracowała na wysokich obrotach, a podmuch silników powalił go na ziemię. To wskazywałoby, że samolot był skonfigurowany na wznoszenie, jednak wciąż opadał.
Jerzy Stasiak: Zamach w Smoleńsku – prawda czy fikcja?
W Księgarni Wojskowej w Łodzi miała miejsce promocja książki Leszka Szymowskiego „Zamach w Smoleńsku”. W 16-stu rozdziałach książki autor, młody dziennikarz prawicowy, przedstawił rezultaty żmudnego, wielomiesięcznego badania przyczyn katastrofy smoleńskiej.
Nie uznajemy raportu MAK
Raport Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) nie jest decyzją, która by nas w jakikolwiek sposób wiązała. MAK przygotował go źle i niekompletnie. My tego raportu nie uznajemy.