Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Ks.prof. Paweł Bortkiewicz TChr-Mój Kościół

Ostatnie tygodnie i dni przynoszą szereg niepokojących informacji o Kościele. Obradujący w Watykanie Synod Amazoński dotyczy bardzo egzotycznego rejonu świata, ale dotyczy tego samego w naturze człowieka, który jest powołany do wiary i wspólnoty z Bogiem. To Bóg jest Autorem koncepcji tej wspólnoty, do której

zaprasza, której na imię Kościół. Momentami wydaje się, jakby presja czasów, w których myślimy kategoriami firmy, marketingu, reklamy, strategii kryzysowej przeważała nad prawdą, że Kościół jest tworem Boga, nie ludzi.

I oto w tym czasie niepewności dane nam zostają ze strony hierarchii Kościoła trzy znaki.

Jeden to kanonizacja wielkiego angielskiego świętego – kard. Jana Henryka Newmana.
Drugi – to zapowiedź beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego.
Trzeci to petycja episkopatu Polski dotycząca św. Jana Pawła II.

Kard. Newman najbardziej chyba znany jest ze swojego traktatu o sumieniu, wyrażonego w niewielkim objętościowo dziele „List do księcia Norfolk”, gdzie zapisał bardzo frapujące zdanie:  „Gdybym miał, co zresztą mało prawdopodobne, wznieść toast za religię, piłbym go za papieża, ale najpierw za sumienie, a dopiero potem za papieża”.

Właśnie tak: … najpierw za sumienie, a dopiero potem za papieża… - to bardzo ważne dla nas, właśnie dla nas ludzi szukających prawdy i pewności wiary. To zdanie wbrew pozorom niczego nie konfliktuje, ono ukazuje rolę sumienia, które odczytuje prawdę zawartą w Bogu, a pośrednikiem i pomocą w tej lekturze jest i ma być urząd papieski. Papież jest w pewnym sensie pedagogiem prowadzącym ludzkie sumienia na spotkanie z głosem Boga. To ważne i bardzo inspirujące refleksje.

Kard. Stefan Wyszyński pozostaje niezapomniany choćby z racji swojego „Non possumus”:
Rzeczy Bożych na ołtarzu cesarza składać nam nie wolno. Non possumus! (Nie możemy).

To słowa z jego memoriału do ówczesnego władcy Polski Ludowej. Te słowa wyrastały z przekonania Prymasa, iż Boga bardziej trzeba słuchać niż ludzi. Były zatem wyrazem nie tylko odwagi, ale i posłuszeństwa Bogu, płynącego z wiary. Były też- tak je można odczytać – wyrazem prawdziwego i pewnego sumienia, które szło za głosem prawdy.

Przewodniczący episkopatu Polski zwrócił się natomiast w imieniu księży biskupów, ale i nas wszystkich o nadanie Janowi Pawłowi II tytułu „Doktora Kościoła” i ustanowienie go patronem Europy.

Ktoś w rozmowie zwrócił mi uwagę, że może bardziej adekwatne byłoby nadanie Świętemu Papieżowi przydomka „Wielki”. Myślę jednak, że tytuł „Doktora Kościoła” jest w tej chwili bardziej nam potrzebny. Bowiem, nie można tego ukryć, wkrada się chaos myślenia, wartościowania, oceniania. Potrzebna jest jasność myśli, klarowna wykładnia. A tej dostarcza nam Jan Paweł II w sposób wręcz znakomity.

Sumienie – to słowo przekazuje nam św. kard. Newman.
Posłuszeństwo Bogu bardziej niż człowiekowi, niż władzy – tę prawdę przekazuje kard. Wyszyński.
Wykład blasku prawdy – to dzieło św. Jana Pawła II.
I to właśnie przyjmuję jako dar mojego Kościoła.

Copyright © 2017. All Rights Reserved.