Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Zamiast świętowania narodzin Jezusa "zostają tylko komercyjne iluminacje". Mocne kazanie ks. Bartołda

Dziś w Archikatedrze Warszawskiej odbyła się uroczysta msza święta w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. "W niektórych środowiskach, szkołach podejmowane są próby obchodzenia świąt Bożego Narodzenia bez odniesienia do Jezusa", mówił w homilii proboszcz bazyliki ks. prałat Bogdan Bartołd, przypominając, że chodzi o świętowanie narodzin Jezusa Chrystusa.

Tematem głównym homilii ks. prałata była przypowieść o zagubionej owcy i dobrym pasterzu. "Może i dla nas nie do przyjęcia jest, że Bóg bardziej cieszy się z jednej odnalezionej owcy, niż z pozostałych dziewięćdziesięciu dziewięciu" - pytał kapłan. Diagnozował też powody, dla których można poczuć niesprawiedliwość, bo "ktoś nieuczciwy na końcu się odwraca i Pan Bóg jeszcze bardziej się cieszy z niego, niż z całą resztą.

Ta Jego walka o zaginionych nie jest jednoznaczna z ignorowaniem całej reszty- skomentował ks. Bartołd.

Jako przykład dobrego pasterza, którego posłał Bóg, aby troszczyli się o powierzoną im owczarnię podał Sługę Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Ten apostoł Jezusa Chrystusa nauczał nas, że "trudna jest Ewangelia, ale wyznawanie Ewangelii jest podźwignięciem człowieka, rodziny, narodu. Człowiek musi zapomnieć o tym, co jest jego chwilowym upodobaniem, a powinien kierować się zasadami moralności" - kontynuował ksiądz prałat.

Opowiedział także historię ze swojego dzieciństwa, gdy jako jedna z wielu młodych osób, przysłuchujących się kardynałowi Wyszyńskiemu usłyszał wzruszające wezwanie.

"Najmilsze dzieci, stanęliśmy na jakimś ogromnym zakręcie dziejowym, kiedy trzeba bardzo dużo mówić o wysokiej godności człowieka, aby zrozumiano, że człowiek przerasta wszystko, co może istnieć na świecie, prócz Boga. Cały bogaty i najbardziej wymyślny świat urządzeń technicznych, wynalazków, zdobyczy naukowych, całe olbrzymie bogactwo jest niczym w porównaniu z jednym maleńkim człowiekiem. Istotą rozumną, wolną i miłującą. Człowiek przerasta wszystko, bo wychodzi z jednej kochającej rodziny, aby tworzyć życie. Przerasta nawet naród i ojczyznę, za którą gotów jest umierać" - zacytował wypowiedź kardynała Wyszyńskiego

Jesteśmy czasami przerażeni dziełami nienawiści i zapowiedziami nowych jej owoców, ale pragniemy jednego, aby człowiek umiał kochać, aby człowiek umiał zwyciężać przez miłość - powiedział ks. Bartołd.

Następnie nawiązał do wypowiedzi papieża, że współczesny świat czasem boi się pamiętać o tym, czym naprawdę jest Boże Narodzenie i usuwa znaki chrześcijańskie po to, by zostawić tylko banalne i komercyjne, błyszczące od mocnego światła iluminacje. Ksiądz prałat ze smutkiem zauważył, że "w niektórych środowiskach, szkołach podejmowane są próby obchodzenia świąt Bożego Narodzenia bez odniesienia do Jezusa", pomimo tego, że świętujemy przecież Jego narodziny.

Wcześniej zaznaczył, że m.in. choinka, śpiewanie kolęd, dzielenie się opłatkiem to też jest głoszenie Ewangelii miłością.

Premier Mateusz Morawiecki, wicepremierzy Piotr Gliński oraz Jacek Sasin, szefowie MON i MS Mariusz Błaszczak oraz Zbigniew Ziobro uczcili pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej z 2010 r. W wieczornej mszy św. uczestniczyli też parlamentarzyści PiS i bliscy ofiar.

W wieczornej mszy, odprawionej w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie uczestniczyli również b. minister obrony Antoni Macierewicz, parlamentarzyści PiS oraz bliscy ofiar katastrofy smoleńskiej.


za:niezalezna.pl

***

Laicyzacja postępuje. Warszawiacy zamiast kolęd zaśpiewają utwór „Last Christmas”

Podczas inauguracji włączenia świątecznej iluminacji, przedstawiciele warszawskiego Ratusza zapraszają do udziału w zabawie i wspólnym śpiewie. Nie chodzi jednak o śpiewanie tradycyjnych kolęd bożonarodzeniowych. Wszyscy zgromadzeni będą mogli „zanucić” laicki przebój zespołu Wham pt. „Last Christmas”.

Wraz z przejęciem władzy w Warszawie przez Rafała Trzaskowskiego oraz Pawła Rabieja, w stolicy pojawiły się nowe „postępowe trendy”. Jak informuje warszawski radny PiS Dariusz Lasocki, podczas inauguracji włączenia świątecznej iluminacji, mieszkańcy stolicy będą mogli wspólnie z przedstawicielami Ratusza, zaśpiewać utwór „Last Christmas”. – Ci wszyscy, którzy znają tę piosenkę wiedzą, że to nie jest utwór o świętach, ale kawałek, który zakorzenił się w pop-kulturze. Absolutnie to nie jest kolęda, pastorałka czy pieśń, którą śpiewa się przy wigilijnym stole. Zabraknie pastorałek i przepięknych kolęd polskich, które są znane nie tylko w Polsce, ale też na świecie. To smutne – mówi radny PiS Dariusz Lasocki.

Wygląda więc na to, że władze Warszawy związane z Koalicją Obywatelską wprowadzają „nową, świecką tradycję”. Przeboje muzyki rozrywkowej będą mogły wkrótce zastąpić tradycyjnego kolędy bożonarodzeniowe. Zresztą to nie jedyny objaw laicyzacji i zeświecczania świąt Bożego Narodzenia. Kilka dni temu władze Warszawy poinformowały, że rezygnują z tradycji organizowania wspólnego spotkania opłatkowego, które zazwyczaj odbywało się w przerwie ostatnich, przedświątecznych obrad Rady Miasta.

„Nie będzie tradycyjnego opłatka podczas obrad Rady Warszawy” – donosi portal wyborcza.pl. Taką decyzję podjęła Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca stołecznej Rady. Jej zdaniem będzie to „nowa tradycja”. Nie wszyscy pozytywnie odbierają taką decyzję. – To zerwanie wieloletniej tradycji. Bardzo zły pomysł. Spotkanie opłatkowe miało swoją rangę. Mam wrażenie, że radni PO znaleźli się pod wpływem mniejszościowej, antychrześcijańskiej grupy – komentuje radny Dariusz Figura z Prawa i Sprawiedliwości.

za: www.pch24.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.