Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

"Proszę, żebyście oddali im hołd". Prezydent apeluje o pamięć o Żołnierzach Wyklętych

Prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Bytomiu zaapelował o kultywowanie pamięci o bohaterach podziemia antykomunistycznego i wzięcie udziału w jutrzejszym Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Jutro 1 marca - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.  Proszę, żebyście jutro oddali im hołd, żebyście wspomnieli o bohaterstwie Żołnierzy Niezłomnych, o tym jak cierpieli oni, jak cierpiały ich rodziny – ich żony, dzieci. Cierpieli prześladowania przez dziesiątki lat. To są bohaterscy ludzie, bohaterskie rodziny- podkreślił Andrzej Duda.
 
Cieszę się, że suwerenna Polska wreszcie oddaje Żołnierzom Niezłomnym należny im szacunek- dodał.
 

To dzień naszego hołdu dla nich. To także w jakimś sensie dzień pamięci o tym, który był inicjatorem ustanowienia tego święta - o Panu Prezydencie Lechu Kaczyńskim- przypomniał prezydent Duda.

za:www.tysol.pl
***

Jerzy Bukowski: Lawina szacunku dla Żołnierzy Wyklętych

Przed nami kolejny Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. W tym roku będziemy go obchodzić już po raz 10., co z pewnością zaowocuje mnóstwem różnych inicjatyw, zwłaszcza oddolnych.   

Na mocy ustawy sejmowej przyjętej bez poprawek przez Senat i podpisanej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego 9 lutego 2011 roku (z inicjatywą wystąpił w tej sprawie jego poprzednik śp. Lech Kaczyński) wyznaczono datę nowego święta na 1 marca. Zaproponował to niedługo przed śmiercią w katastrofie smoleńskiej prezes Instytutu Pamięci Narodowej profesor Janusz Kurtyka przypominając, że tego dnia w 1951 roku w więzieniu mokotowskim wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: Łukaszu Cieplińskim, Mieczysławie Kawalcu, Józefie Batorym, Adamie Lazarowiczu, Franciszku Błażeju, Karolu Chmielu i Józefie Rzepce - ostatnich ogólnopolskich koordynatorach walki z sowieckimi okupantami o odzyskanie niepodległości.

Przez 10 lat w obchody Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” aktywnie włączały się środowiska kombatanckie i patriotyczne w całej Polsce, a także zainteresowana najnowszymi dziejami Polski młodzież. Ogromną rolę w ich koordynowaniu odgrywa IPN, pomagają także centralne i terenowe organy władzy państwowej oraz wojsko.    

Z roku na rok jest coraz więcej inicjatyw, co najlepiej świadczy, że to święto jest niezwykle potrzebne dla budowania naszej tożsamości narodowej i dla twórczego utrwalania pamięci historycznej. Jestem pewien, iż tak będzie również w następnych latach.  

Tej lawiny szacunku dla uczestników niepodległościowego podziemia walczących w latach 40. i 50. ubiegłego wieku z bronią w ręku przeciw narzuconemu siłą naszemu krajowi reżimowi nie zdołają już - chociaż bardzo chcą - powstrzymać sieroty po PRL, które wciąż jeszcze usiłują przedstawiać Żołnierzy Niezłomnych (oni sami wolą tak siebie nazywać) jako zbrodniarzy, a mordujących ich zdrajców jako obrońców ludu pracującego miast i wsi.  

Na  szczęście historycy dawno już rzetelnie opisali i trafnie ocenili role odegrane tak przez bohaterów podziemia niepodległościowego, jak przez rodzimych kolaborantów sowieckiego reżimu. Postkomuniści mogą sobie co najwyżej pokłamać we własnym gronie i bezsilnie ponarzekać, co nie ma żadnego znaczenia merytorycznego, a tym bardziej przełożenia na świadomość społeczną.

Jerzy Bukowski

za:www.fronda.pl


***

Płużański: Kto opluwa Niezłomnych stawia się poza polskim społeczeństwem

Rok temu mieliśmy początek operacji zohydzania żołnierzy niepodległościowego podziemia – różne kłamstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Teraz dzieje się to w Sejmie. Pytanie, co dalej. Pamięci naszych bohaterów należy się ochrona. Każdy, kto ich opluwa stawia się poza polskim społeczeństwem – mówi portalowi DoRzeczy.pl Tadeusz M. Płużański, historyk, publicysta, prezes fundacji Łączka, szef redakcji publicystyki TVP Historia.

Spotkanie dotyczące Żołnierzy Wyklętych organizowane jest przez lewicę w Sejmie. Delikatnie mówiąc nie promuje naszych bohaterów. Jak Pan ocenia to wydarzenie?

Tadeusz M. Płużański: To spotkanie w ogóle nie powinno się odbyć. Podobno w Polsce nie wolno propagować komunizmu. Tymczasem ten komunizm promowany jest w gmachu Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej. To przykre wydarzenie także dlatego, że szkalująca Żołnierzy Niezłomnych hucpa organizowana jest w przeddzień ich święta, czyli Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

No tak, ale też trudno, żeby odmawiać komuś debaty publicznej nawet na kontrowersyjne tematy?

Tak, ale jak powiedziałem – mamy w Polsce zakaz promowania ideologii komunistycznej. A tutaj można się było już po programie tego wydarzenia spodziewać najgorszego – czyli ohydnej propagandy rodem z czasów stalinowskich. Świadczy o tym już sam skład prelegentów. Z jednej strony przedstawiciele tzw. nowej lewicy, ale jeśli chodzi o poglądy to raczej starej komuny. Pan poseł Maciej Gdula nie kryje się z nienawiścią do Żołnierzy Niezłomnych. Wyniesioną zresztą z domu.

To znaczy?

Pamiętajmy, że ojciec pana posła, Andrzej Gdula był zastępcą Kiszczaka w czasie, gdy związek przestępczy o charakterze zbrojnym w stanie wojennym mordował Polaków. Z drugiej strony towarzysze dziennikarze z postkomunistycznego tygodnika ‘’Przegląd”. Z trzeciej strony pan redaktor August Grabski, który rok temu zasłynął na Uniwersytecie Warszawskim stek kłamstw na temat Żołnierzy Niezłomnych. To wydarzenie nie powinno mieć miejsca, a już tym bardziej nie w tym czasie i nie w tym miejscu.

Wzywał Pan do protestu przeciwko temu wydarzeniu?

Trzeba protestować. W protest ten powinni zaangażować się działacze podziemia antykomunistycznego. Rok temu mieliśmy początek operacji zohydzania żołnierzy niepodległościowego podziemia – różne kłamstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Teraz dzieje się to w Sejmie. Pytanie, co dalej. Pamięci naszych bohaterów należy się ochrona. Każdy, kto ich opluwa stawia się poza polskim społeczeństwem.

za:dorzeczy.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.