Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Rok 2019 jednym z najbardziej krwawych dla chrześcijan w historii

Ekstremistyczny islamizm, nieumiarkowany nacjonalizm i autorytarne ideologie są nadal głównymi czynnikami prześladowania chrześcijan. Na Zachodzie, gdzie coraz większy nacisk kładzie się na prawa osób, niezależnie od płci, pochodzenia etnicznego czy seksualności etc., w niewielu mediach pojawiają się informacje o masowych prześladowaniach chrześcijan.

Podkreślenie skali ucisku wobec chrześcijan na tle ambiwalencji medialnej stanowi impuls do walki o podniesienie poziomu informacji o przypadkach łamania prawa do wolności religijnej.

Dla Thomasa Heine-Gelderna, prezydenta wykonawczego Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP), 2019 był rokiem męczenników, jednym z najbardziej krwawych dla chrześcijan w historii. Jego zwieńczeniem były ataki na trzy kościoły na Sri Lance 21 kwietnia 2019 r., które kosztowały życie ponad 250 osób, a ponad 500 zostało rannych. Skoordynowane zamachy w Negombo, Batticaloa i stolicy Colombo, były zdecydowanie najtragiczniejszymi pod względem liczby rannych i zabitych atakami na chrześcijan w omawianym okresie. Ksiądz kardynał Malcolm Ranjith, arcybiskup Colombo na Sri Lance, skrytykował rząd za zaniechanie walki z islamistycznymi bojówkami i brak działań w celu ochrony chrześcijan. Powiedział, że znaleziono pięć obozów szkoleniowych dla dżihadystów. Atak ten wskazywał, że wprawdzie islamiści przestawili swoją strategię z zyskiwania terytorium na wojnę partyzancką, jednak ich głównym celem nadal pozostają chrześcijanie.

Podobnie niepokojąca sytuacja panuje w całej Azji Południowej i Wschodniej. Podczas niedzielnej Mszy św. 27 stycznia 2019 r. w katolickiej katedrze Matki Bożej z Góry Karmel w Jolo na Filipinach wybuchły dwie bomby, zabijając 20 osób, a raniąc 100. W ataki była zamieszana grupa islamistyczna Abu Sayaf, która złożyła przysięgę wierności Daesh (ISIS). Umacnianie się reżimów autorytarnych i populistyczny nacjonalizm źle wróży chrześcijanom w krajach tak różnych, jak Indie, Birma (Myanmar) i Chiny, gdzie chrześcijaństwo postrzegane jest nie tylko jako obca religia, ale także jako czynnik niepożądanego wpływu Zachodu.

Gdy popatrzymy na Afrykę, przeraża nas sytuacja w Nigerii, gdzie islamscy terroryści z Boko Haram zastraszają chrześcijan z Północy i wzdłuż granicy z Kamerunem. W Wigilię Bożego Narodzenia Kwarangulum, wioska w stanie Borno, zamieszkana przez chrześcijan, została zaatakowana przez dżihadystów. Siedmiu ludzi zostało zastrzelonych, młoda kobieta została porwana, a domy i kościół spłonęły. Zaledwie dzień później ISIS opublikowało nagranie, które pokazało egzekucję dziesięciu chrześcijan i muzułmanina w północno-wschodniej Nigerii. Świat świętował Boże Narodzenie, podczas gdy inni byli w żałobie i wciąż żyją w strachu.

Miniony rok był także katastrofalny dla chrześcijan w Burkina Faso. Stopniowo chrześcijanie byli wypędzani ze swoich domów. Szkoły i kaplice musiały zostać zamknięte. Co najmniej siedem ataków na wspólnoty katolickie i protestanckie doprowadziły do ​​śmierci 34 chrześcijan – w tym dwóch księży i ​​dwóch pastorów. W całej Afryce przemoc wobec chrześcijan ze strony dżihadystów szerzy się zatrważająco. W lipcu 2019 r. w Burkina Faso ksiądz biskup Laurent Birfuoré Dabiré z Dori powiedział, że islamiści zabili czterech chrześcijan i zagrozili, że zamordują także innych, jeśli ci odmówią nawrócenia na islam. W Nigrze w czerwcu 2019 r. ksiądz biskup Ambroise Ouédraogo z Maradi, powiedział, że raz po raz zdarzają się islamistyczne ataki fundamentalistów na chrześcijan, a siostra Catherine Kingbo z tej samej diecezji wskazała, że w ciągu ostatnich 15 lat zagrożenie to zmieniło kraj nie do poznania. Przemoc i zastraszanie pokazały prawdziwe motywy działań ekstremistów, którzy – czerpiąc ze znacznych środków płynących spoza kontynentu – chcą siłą zmusić chrześcijan do konwersji. Na Madagaskarze, kraju z przeważającą liczbą chrześcijan, ksiądz kardynał Désiré Tzarahazana z Toamasiny ostrzegł w czerwcu 2018 r., że radykalni islamiści „kupują ludzi” i wskazał na plany budowy 2600 meczetów w tym kraju.

Kiedy komisja ONZ ds. praw człowieka stwierdziła w czerwcu 2016 r., że reżim Erytrei jest winny „zbrodni przeciwko ludzkości”, obserwatorzy zauważyli, że sprawozdanie podkreśliło w szczególności „powszechne i systematyczne prześladowania” chrześcijan. Rok później Rada Praw Człowieka odnotowała „z dużym zaniepokojeniem” dalsze stosowanie przez rząd „arbitralnego aresztowania i zatrzymania, w tym aresztowania niejawnego w szczególnie trudnych i zagrażających życiu warunkach osób podejrzanych o uchylanie się od służby wojskowej, usiłujących uciekać z kraju, będących niezdolnymi do przedstawienia dokumentów tożsamości oraz korzystających z prawa do wolności wyznania lub z prawa do wolności słowa i wypowiedzi” .

Informacje na temat tego nieznanego narodu, odciętego od świata zewnętrznego, są nader skąpe. Pod koniec 2016 r. długo oczekiwana wizyta rozpoznawcza obserwatora, którego tożsamość znana jest organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, rzuciła nowe światło na pogłębiający się kryzys, ujawniając szczególne zagrożenie dla tamtejszych chrześcijan. Jego raport podważa deklaracje rządu złożone po raz pierwszy w maju 2003 r., według których „w Erytrei żadne grupy ani osoby nie są prześladowane ze względu na wierzenia lub religię”  .

Co najmniej 3 tys. chrześcijan znajduje się w więzieniach Erytrei. Kraj ten często określany jest mianem „otwartego więzienia”. Prawdopodobnie w więzieniach przebywa także wiele innych osób, o których nie ma danych. Raport donosi o rosnącej liczbie „więzień wojskowych”. Wiele z nich to metalowe kontenery transportowe załadowane po brzegi ludźmi, z których wielu to chrześcijanie. Zatrzymani cierpią z powodu gwałtownych wahań temperatury – mroźne noce i upalne afrykańskie dni – tragicznych warunków sanitarnych i braku pożywienia. Wobec więźniów stosowane są też tortury oraz molestowanie fizyczne i psychiczne.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.