Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr-Skąd i co dalej?

Temat pandemii wywołanej przez koronawirus jest i będzie długo tematem dominującym w naszym życiu. Istotne pytania będą się skupiać najpierw wokół genezy tego dramatu. A zarazem będą iść w kierunku prognoz po to, by wypracować już teraz istotne i konstruktywne działania. Problem się komplikuje, bo pandemia to nie tylko kwestia biologii, to w dużej mierze kwestia życia społecznego, ekonomicznego i politycznego, może nade wszystko kulturowego.

Zauważmy na przykład, że w kwestii genezy koronawirusa pojawiają się rozliczne teorie – od naturalnej (nie spowodowanej wprost przez człowieka) ewolucji patogenu po przemyślaną produkcję laboratoryjną. Z punktu widzenia religijnego może być ten wirus traktowany jako wyraz kary Bożej bądź jako wyraz gniewu Gai (zwanej też Matką Ziemią). Jeśli przyjmiemy ten drugi pogląd, na wskroś pogański i irracjonalny, właściwie zamykamy się w niszy ekoreligii, czyli niszy sekciarskiej. Ale jeśli staniemy na gruncie poważnej, udokumentowanej całym rozwojem teodycei, opiniami świętych koncepcji gniewu Bożego, nie oznacza to, że stajemy na jasnym i jednoznacznym gruncie. Bardzo łatwo przecież wejść tutaj w sferę domorosłej pseudo-teologii, wspartej prywatnymi objawieniami. Łatwo wówczas odgrywać rolę guru religijnego, eksperta, a przede wszystkim proroka.

W kwestii przyszłości świata po koronawirusie intryguje nas szereg kwestii. Nas wierzących dręczy pytanie, czy wyjdziemy z tej epidemii umocnieni, czy przeciwnie osłabieni? Zauważmy, że w wielu krajach, w wielu Kościołach lokalnych brakuje realnego dostępu do Chleba eucharystycznego. Możemy, w Polsce mieć niedosyt dostępu do Eucharystii, ale od wybuchu pandemii nie było dnia, żeby Msza święta nie była sprawowana w naszych kościołach. A na Zachodzie takich kościołów jest wiele. Jak będzie wyglądała nasza wiara i religijność? Z jednej strony wielu z nas, odczuwa dzisiaj głód Eucharystii i brak wspólnoty żywego Kościoła, wielu też sięga po zapoznane formy pobożności – odkrywamy walory skruchy doskonałej, komunii duchowej, modlitwy różańcowej, wspólnej modlitwy rodzinnej, kultu świętych. Z drugiej strony niewątpliwe pojawia się kategoria e-katolików, znajdujących się bardzo dobrze w e-kościele, czyli wirtualnych wiernych w wirtualnym świecie religii. Naszym, duszpasterzy zadaniem, będzie przeprowadzić ich z powrotem do świata realnego.

Osobnym problemem jest pytanie o przyszłość polityczną świata, a zwłaszcza Europy. Dla człowieka myślącego nie ma chyba lepszej ilustracji absurdu konstruktu politycznego Unii, jak obecna sytuacja. Jeden przykład, który krąży w internecie. Polski i katolicki siłą rzeczy Caritas zakupił 100 respiratorów dla polskich szpitali. Unia Europejska, może dlatego, że wciąż zajmuje się praworządnością w Polsce i łamaniem praw osób cis-gender (żeby nie być monotonnym, że tylko LGBT), zakupiła 150 urządzeń dla 27 krajów. Po co Unia? – pytają Włosi i inni Europejczycy. Ale te pytania niekończenie przełożą się na koniec Unii… Przecież nie żyjemy w świecie racjonalnym. Więc może ktoś zatroszczy się o mocniejszy rząd światowy. Tak na przekór…

Copyright © 2017. All Rights Reserved.