Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

20 – lecie kanonizacji św. Faustyny

Czuję dobrze, że nie kończy się posłannictwo moje ze śmiercią, ale się zacznie – napisała św. s. Faustyna w swym Dzienniczku.

W dniu dzisiejszym obchodzimy 20 lecie kanonizacji siostry Faustyny, tej skromnej kobiety, której dzieciństwo i młodzieńcze życie związane było z łódzką ziemią. Tak mało, my łodzianie, pamiętamy o tym, że Helenka Kowalska późniejsza s. Faustyna, po opuszczeniu swojego rodzinnego domu w Świnicach Warckich przez krótki czas pracowała w Aleksandrowie Łódzkim, a następnie w Łodzi. Z obydwoma miastami związane są bardzo ważne wydarzenia w jej życiu. W Aleksandrowie Łódzkim, jak sama zeznała, wstępując do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie, przyjęła sakrament bierzmowania. W Łodzi doświadczyła dwóch spotkań z objawiającym się jej Jezusem. Pierwsze z nich wiąże się pobytem u wujostwa przy ul. Krośnieńskiej 9 (obecnie znajduje się tam dom zakonny). Któregoś razu Helenka poszła wraz ze swoimi siostrami na zabawę do parku Wenecja. To tam podczas tańca, zobaczyła obok siebie umęczonego, obnażonego z szat i okrytego ranami Jezusa. Po tym doświadczeniu i słowach, które Jezus wypowiedział do niej, Helena szybko udała się do łódzkiej katedry, gdzie trwając na modlitwie, doświadczyła drugi raz spotkania z Jezusem. Tym razem nakazującym, by udała się do Warszawy i wstąpiła do klasztoru.

„O Faustyno, jakże przedziwna była twoja droga! Czy można nie pomyśleć, że to ciebie właśnie – ubogą i prostą córkę (…) polskiego ludu – wybrał Chrystus, aby przypomnieć ludziom wielką Bożą tajemnicę Miłosierdzia” – mówił Jan Paweł II podczas beatyfikacji s. Faustyny. Ta tajemnica o Bożym Miłosierdziu, coraz bardziej staje się dla nas zrozumiała, kiedy dziś w czasie pandemii, widzimy, jak cały świat go potrzebuje. Orędzie Bożego Miłosierdzia zrodziło się w przeddzień wielkiego kataklizmu, jakim była II wojna światowa. Wtedy to miliony ludzi na skutek dwóch wielkich, ale zgubnych ideologii, utraciły zdrowie i życie. Był to czas, w którym zaprzeczano, odrzucano i szydzono sobie z Boga i nauki, którą przekazywał Kościół. Orędzie o Bożym Miłosierdziu, stało się wówczas lekarstwem dla udręczonej ludzkości.

Zwracając się do zebranych 20 lat temu na Mszy św. kanonizacyjnej w Rzymie, papież Jan Paweł II pytał: „Co przyniosą nam nadchodzące lata? Jaka będzie przyszłość człowieka na ziemi? Nie jest nam dane to wiedzieć. Jest jednak pewne, że obok kolejnych sukcesów nie zabraknie niestety także doświadczeń bolesnych”.

Czy te prorocze słowa św. Jana Pawła II nie stały się obrazem naszym ostatnich lat, miesięcy, dni? Stały się! Jednakże nie o lęk, tu idzie, lecz by wyraźniej i dobitniej usłyszeć to, co Papież powiedział. A dalej Ociec Święty przywołał słowa Jezusa wypowiedziane do s. Faustyny: „«Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd się nie zwróci z ufnością do miłosierdzia mojego» (Dzienniczek, 300). Za sprawą polskiej zakonnicy to orędzie związało się na zawsze z XX wiekiem, który zamyka drugie tysiąclecie i jest pomostem do trzeciego”. Trzeba nam się zwrócić do Bożego Miłosierdzia, nie tylko dlatego, że czujemy zagrożenie z powodu choroby czy śmierci. Dla chrześcijanina większym zagrożeniem jest ciężar grzechu i utrata nadziei w życie ziemskie, a przede wszystkim w życie wieczne.

Dziękując dziś Bogu za dar życia i świętości s. Faustyny, jeszcze mocniej angażujmy się w codzienną modlitwę koronką do Bożego Miłosierdzia i nieustannie w głębi swojego serca powtarzajmy słowa: „Jezu, ufam Tobie”.

za:www.archidiecezja.lodz.pl

***

Polska święta, którą zna cały świat. 20 rocznica kanonizacji siostry Faustyny Kowalskiej

W czwartek przypada 20. rocznica kanonizacji siostry Faustyny Kowalskiej - apostołki Bożego Miłosierdzia. Jej relikwie znajdują się obecnie w blisko 5 tys. 600 kościołach w 130 krajach na wszystkich kontynentach.

Przez orędzie, które siostra Faustyna przekazała światu zmienił się w Kościele obraz Boga. Bóg nie jest już postrzegany wyłącznie jako sędzia sprawiedliwy, który za zło karze, a za dobro nagradza, ale jest też postrzegany jako Bóg miłosierny
- mówiła s. Elżbieta Siepak ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Jak dodała, inspiracją do tego stało się orędzie, jakie Jezus przekazał Faustynie, a które ona zapisała w "Dzienniczku".

Papież Jan Paweł II kanonizował siostrę Faustyną Kowalską 30 kwietnia 2000 r.

Ojciec Święty powiedział w homilii, że miłość Boga i miłość człowieka są nierozłączne, a miłosierdzie to miłość oznaczająca też chęć poświęcania się dla innych i gotowość wybaczania.

Zrządzeniem Bożej Opatrzności życie tej pokornej córy polskiej ziemi było całkowicie związane z historią XX w., który niedawno dobiegł końca– mówił o Faustynie Jan Paweł II.

Chrystus powierzył jej swoje orędzie miłosierdzia w latach między pierwszą a drugą wojną światową. Kto pamięta, kto był świadkiem i uczestnikiem wydarzeń tamtych lat i straszliwych cierpień, jakie przyniosły one milionom ludzi, wie dobrze, jak bardzo potrzebne było orędzie miłosierdzia– podkreślił papież.

Jan Paweł II zdecydował, że pierwsza niedziela po Wielkanocy będzie w całym Kościele obchodzona jako Niedziela Miłosierdzia Bożego. Wcześniej święto to miało charakter lokalny i było obchodzone tylko w Polsce i krótko we Włoszech.

Kult Bożego Miłosierdzia poza Polską, jest bardzo żywy na Słowacji, we Włoszech, Hiszpanii, na Filipinach, w USA i krajach Ameryki Południowej, a także w Indiach. Specyficzną grupą pielgrzymów, którzy odwiedzają Łagiewniki, są np., młodzi ludzie z różnych krajów świata studiujący w Europie.

Relikwie św. Faustyny znajdują się obecnie w blisko 5 tys. 600 kościołach w 130 krajach na wszystkich kontynentach. "Dzienniczek", zawierający treść orędzia Miłosierdzia, przekazanego s. Faustynie przez Jezusa, i opis życia duchowego autorki, został przetłumaczony do tej pory oficjalnie na ponad 30 języków, m.in. tak egzotycznych jak: arabski, koreański, chiński, wietnamski, suahili, malayam (Indie), malgaski (Madagaskar) czy Tok Pidgin Papua. Ale są też przekłady dokonane bez zezwolenia Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, np. na język japoński czy niderlandzki (Holandia).

Siostra Faustyna Kowalska jest pierwszą świętą, która była rodowitą Polką.

S. Faustyna przyszła na świat 25 sierpnia 1905 roku jako trzecie z dziesięciorga dzieci Marianny i Stanisława Kowalskich, rolników ze wsi Głogowiec koło Turka. Na chrzcie otrzymała imię Helena. W dzieciństwie musiała ciężko pracować, do szkoły podstawowej uczęszczała tylko trzy lata. Mając 16 lat podjęła pracę zarobkową jako pomoc domowa w Aleksandrowie Łódzkim.

Po roku wróciła do rodzinnego domu i oświadczyła, że chce wstąpić do zakonu. Rodzice sprzeciwili się temu, argumentując, że nie mają pieniędzy na posag. Helena ponownie podjęła więc pracę w Łodzi. Ale po wizji cierpiącego Chrystusa na zabawie w łódzkim parku, jako 19-latka, zgłosiła się w Warszawie do sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie została odprawiona, bo nie miała posagu, który był wówczas wymagany. Powróciła więc na służbę w Ostrówku gm. Klembów.

Dopiero za drugim razem, w wieku 20 lat, przyjęto ją do zakonu. Pracowała w kuchni, w ogrodzie i na furcie klasztornej, w kilku domach zgromadzenia, najdłużej w Krakowie, Wilnie i Płocku. Jak podają źródła kościelne, 22 lutego 1931 roku w Płocku ukazał się jej Chrystus, nakazując namalowanie obrazu z podpisem: "Jezu, ufam Tobie" i ustanowienie święta Miłosierdzia. Tak rozpoczęła się jej misja przekazania orędzia Miłosierdzia, które przypomina biblijną prawdę o miłości miłosiernej Boga do człowieka i wzywa do głoszenia jej światu.

W zakonie siostrę Faustynę nękała gruźlica. Na polecenie swych spowiedników, Faustyna spisała swoje przeżycia mistyczne. Ukazały się one po II wojnie światowej jako "Dzienniczek". Siostra Faustyna umarła 5 października 1938 roku w Krakowie. Jej grób znajduje się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach

za:niezalezna.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.