Polecane
Ks.prof. Paweł Bortkiewicz TChr-Strzeżmy się kłamstw
Nie mogłem zasnąć w noc po wyborach. Około północy spojrzałem na portal społecznościowy. Wczytałem się w słowa jednego z Konfederatów: „Nie zamierzam głosować na nikogo kto popiera poluźnienie prawa w kwestiach aborcji i propagowania LGBT. Duda przez ostatnie 5 lat
nie zrobił NIC w obronie życia. Podpisał Konwencje Stambulską. […] Nie kiwnął palcem, kiedy jego koledzy partyjni zamykali wiernym kościoły w czasie świąt Zmartwychwstania Pańskiego”.
Bezsenność spowodowała, że napisałem: „Proszę Pana, kilka drobnych nieścisłości. PAD nie podpisał Konwencji stambulskiej, nie zamknął kościołów na Wielkanoc ani nie przeciwstawiał się temu zamykaniu, bo go nie było... (…) Napisałem o Pańskich nieścisłościach, a przecież mógłbym Pana nazwać kłamcą... Czy jednak nie lepiej budować przyszłość Polski korygując błędy niż oddać ją w obce cywilizacyjnie ręce?”
Mój adwersarz odpisał błyskawicznie: „’Nie podpisał Konwencji stambulskiej’. Dobrze. W tym jednym punkcie rzeczywiście ma Ksiądz rację. Być może jej nie podpisał, ale ona nadal w mocy i nie zrobił kompletnie nic, żeby ją wypowiedzieć.
‘Nie zamknął kościołów w Wielkanoc’. Wspaniale. Dziękuje za łaskę. On nie zamknął, ale jego koledzy z PiS-u już zamknęli i nie przeciwstawił się temu.” Dopytywany przeze mnie dopisał: „Wiem od moich znajomych, że w ich okolicy niektóre kościoły były zamykane w marcu, były zamykane również w kwietniu. Wierni praktycznie w ogóle nie mogli pojawiać się na Mszy. św. Zdarzało się, że w kościele na Mszy św. uczestniczyło kilkunastu wiernych i była wzywana policja, żeby wyganiać wiernych z kościoła”.
Odpisałem jeszcze: „Bezradnie jak widzę zwracam Panu uwagę na różnicę między zamknięciem kościoła a limitowaniem miejsc. A dopytuję się o konkrety, bo może na przykład stwierdzono u danego księdza COVID i były sankcje, może ksiądz sam zadecydował ze strachu, może rada parafialna na nim wymusiła. Ale żaden z tych przypadków nie obciąża prezydenta RP. I obciążanie go za ‘zamykanie’ kościołów jest kłamstwem i podłością”.
Z pewnym zażenowaniem podejmuję ten temat. Ale chcę prosić w tym tekście o jedno. Jeśli zarzucamy na poważnie panu Trzaskowskiemu, że najpierw utracił pamięć w jakiejś wypowiedzi, zapominając, że był posłem, potem dzięki pomocy p. Nitrasa tę pamięć odzyskał, ale zapewnił, że głosowaniu, o którym była mowa, nie głosował, to mówimy, że to jest kłamstwo. I mówimy, że takie kłamstwo poważnie narusza wiarygodność polityka. I co do tego się zgadzamy. Ale przypisywania Andrzejowi Dudzie podpisania Konwencji Stambulskiej jest kłamstwem. I trwaniem w tym kłamstwie jest stwierdzenie „Być może jej nie podpisał, ale ona nadal w mocy…”. Bo to nie jest kwestia „być może”, to kwestia prostych faktów. Kłamstwem jest zarzut o zamykaniu kościołów przez rząd, przy bierności prezydenta. Możemy czuć niedosyt z racji limitów, ale Polska była nielicznym z pośród państw, w których kościoły były w ograniczony sposób, ale nieprzerwanie otwarte. Kłamstwo jest korupcją antropologiczną, jest poważnym złem. Godzi nie tylko w okłamywanego, ale także i może przede wszystkim w kłamcę. Strzeżmy się tego!
***
Czcigodny Księże Profesorze,
rzeczywiście czasami trudno rozeznać w tych wzmożeniach - również w sejmowych czy około-sejmowych okolicznościach: Czy to sprawy z dziedziny cynicznie realizowanych zadań zleconych, psychiatri czy demonologii?...
kn