Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Maroko: wolność wyznania? Nie dla chrześcijan!

Przewodniczący Marokańskiego Stowarzyszenia Praw i Wolności Religijnych, Jawad Elhamidy, w rozmowie z organizacją Pomoc Kościołowi w Potrzebie zwrócił uwagę na ciężką sytuację lokalnych chrześcijan, rekrutujących się spomiędzy dawnych wyznawców islamu. Podczas gdy

cudzoziemcy mieszkający i pracujący w Maroku cieszą się zagwarantowaną przez konstytucję z 2012 r. wolnością kultu (obowiązuje ich jednak zakaz pozyskiwania nowych wyznawców), marokańscy chrześcijanie spotykają się z szykanami społecznymi, a także z sankcjami państwa. Przejście na religię inną niż islam, a także nawracanie na nią innych osób jest bowiem według prawa marokańskiego przestępstwem, za które grozi od 6 miesięcy do 3 lat więzienia.

W kraju znajduje się obecnie około 44 kościołów, wybudowanych w latach 1912-1956, gdy Maroko znajdowało się pod protektoratem francuskim; część z nich służy innym celom niż sakralne. Jak podaje Elhamidy, rząd nie zezwala na budowę nowych świątyń chrześcijańskich. Co więcej, władze komunikują zagranicznym księżom, że jeśli będą przyjmować Marokańczyków w kościołach, zostaną oskarżeni o nawracanie ich, co sprawia, że lokalni wierni są często stamtąd wypraszani. Zdarza się również, że aresztuje ich obecna przed budynkami policja. Niektórzy trafiają na komisariat trzy razy w tygodniu i są tam zastraszani i szykanowani, wywiera się też na nich presję, aby powrócili do islamu; ci, którzy odmawiają, spotykają się z wyzwiskami i przemocą, grozi się im też aresztowaniem współmałżonka i dzieci. Wyjątkowo niebezpieczne jest też oskarżenie o bluźnierstwo.

Jako przykład Elhamidy podał historię konwertyty Mohameda Al Moghany z miasta Al Hajeb, którego pracodawca z bronią w ręku groził mu śmiercią. Kiedy Al Moghany zgłosił się na policję, poradzono mu, by trzymał swoje nawrócenie w tajemnicy; jego rodzina otrzymywała pogróżki. Sześć miesięcy później, po nowym konflikcie w pracy skazano go na sześć miesięcy więzienia, przesłuchiwano także jego żonę. „Państwo uważa chrześcijaństwo za zagrożenie”, stwierdził Elhamidy; w oficjalnych dokumentach można znaleźć sformułowania takie jak „chrześcijańskie niebezpieczeństwo” czy „organizacje religijne zagrażające państwu marokańskiemu”.

za:bialykruk.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.