Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Temida Stankiewicz-Podhorecka Uroda i perfekcjonizm na pointach

Jak wielką przyjemnością jest kontakt z pięknem i maestrią sztuki, dowodzi najnowsza premiera baletowa Teatru Wielkiego-Opery Narodowej. „Korsarz” to klasyczny balet, którego libretto (skrócone i przerobione) oparte jest na dziewiętnastowiecznej powieści poetyckiej angielskiego romantyka George’a Byrona; w choreografii Manuela Legrisa, ale opracowanej na fundamencie klasycznego układu autorstwa Mariusa Petipy.

/.../ Jak wielką przyjemnością jest kontakt z pięknem i maestrią sztuki, dowodzi najnowsza premiera baletowa Teatru Wielkiego-Opery Narodowej. „Korsarz” to klasyczny balet, którego libretto (skrócone i przerobione) oparte jest na dziewiętnastowiecznej powieści poetyckiej angielskiego romantyka George’a Byrona; w choreografii Manuela Legrisa, ale opracowanej na fundamencie klasycznego układu autorstwa Mariusa Petipy.

„Korsarz” należy do najsłynniejszych i najbardziej widowiskowych baletów na świecie. Nie jest łatwy w realizacji, ponieważ zawiera wiele motywów, scen, w tym popisów tanecznych grupowych i solistycznych, a to wymaga od tancerzy naprawdę dużych umiejętności. Zagłębianie się w psychologię postaci nie ma sensu, ponieważ nie jest to balet o takiej narracji. Jego głównym atutem i celem ma być mistrzostwo w prezentowaniu piękna tańca. I w takim kontekście – myślę – należałoby oglądać ten spektakl. Ta bajkowa opowieść o dziejach pięknej miłości nieustraszonego korsarza Konrada i niewolnicy Medory, pełna przygód fabuła, wiele miejsc akcji – to atrakcyjny materiał na spektakl. Toteż na przestrzeni lat wielu twórców sięgało po ten balet. Warszawska premiera „Korsarza” w Operze Narodowej jest powrotem tego tytułu właśnie na tej scenie po ponad 150-letniej przerwie.

„Korsarz” to właściwie połączenie baletu z pantomimą. Manuel Legris w nowo opracowanej przez siebie choreografii jest jednak wierny historycznej literze zapisu układu tańców swego poprzednika, Mariusa Petipy, a ten z kolei czerpał od swego ziomka, także Francuza, Josepha Maziliera. Legris wprawdzie bardziej w stosunku do swoich poprzedników rozbudował balet, wnosząc do swojej wersji „Korsarza” parę współczesnych elementów, tak subtelnie jednak wprzęgniętych w klasyczną formę baletu, że nie naruszają one tradycyjnej struktury, ale znakomicie harmonizują z całością spektaklu. To piękny przykład twórczego wykorzystania klasycznego wzorca, a jednocześnie delikatnie zaznaczony własny akcent Legrisa. Przy czym artysta poszerzył paletę muzyczną – prócz muzyki napisanej przez Adolphe’a Adama choreograf dodał utwory także innych, mniej znanych kompozytorów.
Bardzo ważnym atutem spektaklu Manuela Legrisa jest udany dobór obsady. To przedstawienie jest znakomicie tańczone zarówno w partiach solistycznych, pas de deux, jak i w corps de ballet. Są wprawdzie drobne potknięcia w scenach grupowych, ale to nie wpływa na całość odbioru tego pięknego spektaklu. W tytułowej partii odważnego pirata, korsarza Konrada, doskonale tańczy Patryk Walczak. Wykonuje piruety, skoki, co tylko można wykrzesać z ciała. Wspaniale ułożona sylwetka w każdej pozie, także statycznej, jest czytelna w tym, co niesie grana przez artystę postać. Rolę Medory wyśmienicie, cudownie wykonuje znakomita japońska artystka, Yuka Ebihara, którą świetnie znamy z jej innych ról na tej scenie. Jej Medora niejednokrotnie wprost płynie nad sceną, sprawiając wrażenie, iż nie dotyka podłogi. Subtelny liryzm, poezja i elegancja gestu oraz piękno i komunikatywność każdego ruchu to główne walory tańca Ebihary.

Pięknie swoje postaci zagrali także Melissa Abel jako Gulnara, Maksim Woitiul w roli Birbanta, Ryota Kitai jako Lanquedem. Wszyscy wykonawcy – zarówno ci z pierwszego planu, jak i ci z dalszych – świetnie tańczą postaci swoich bohaterów. Ten spektakl pokazuje, jak wielką urodą charakteryzuje się taniec klasyczny na pointach. Piszę o obsadzie pierwszej, premierowej. Urody spektaklowi dodają kostiumy utrzymane w stylu klasycznego baletu, ponadto spektakl posiada scenografię, co dziś, niestety, należy już do rzadkości.

Premiera „Korsarza” w Teatrze Wielkim pokazuje, jak ważne, konstruktywne i potrzebne jest zachowanie tradycji baletowej dla ciągłości sztuki i zarazem jej rozwoju.


Uroda i perfekcjonizm na pointach
Nasz Dziennik nr 237
Temida Stankiewicz-Podhorecka

https://e-teatr.pl/uroda-i-perfekcjonizm-na-pointach-4210

Copyright © 2017. All Rights Reserved.