Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Krzysztof Nagrodzki- Święta, święta tuż tuż. Z listów do przyjaciół. I znajomych

Tuż tuż „choinkowe” nastroje. Tuż, tuż „magiczne” „wesołe święta” bombek, reniferków, śnieżynek. No i krasnala - bywa mocno wyrośniętego i z workiem prezentów. Kiedy powinniśmy kochać się bezrefleksyjnie i bezpamiętnie.
Bezpamiętnie – czyli bez pamięci o istocie owych powracających co rok od stuleci dni oczekiwania i spełnienia: Bóg dał światu Syna, aby zmienił go. Aby zmienił ludzi. Nas.  

A ta grudniowa Radosna Nowina - jeżeli zostaje serio przyjęta - wymaga godnego życia dziecka Boga i psuje banalne, „modne”, wyobrażenia o sukcesie - które pochowane zaś w „pragmatyzmach”, „modyfikacjach”, „interpretacjach”- uszkadzają sens życia.

Ale–mimo wszystko-ta dobra Pamięć nie chce rozpłynąć się w mroku zapomnienia.

Przychodzi Tej Nocy. Długiej, zimowej nocy.
I – bywa - drażni.
Niektórych.

- Co to jest?...

Sumienie Kolego!
I szansa.
Szansa na ratunek.
Póki czas.
Cicha noc, święta noc... Bożego Narodzenia!
W nas.

Póki czas…

...Bóg się rodzi moc truchleje...

Wszystkiego Najlepszego!
Nie tylko na te piękne grudniowe dni.
Cóż, że w tym roku bezśnieżne...

***
Wracam wciąż i wciąż do owych "śnieżnych" wspomnień, ponieważ u nas - nad Bugiem - śniegu było co niemiara. I zaspy były-ho! ho!

No i kolędy w dali piękny śpiew...
"Piękny"-bo nie chwaląc się-sami brodziliśmy z Gwiazdą po owych bezkresach i wyśpiewywali co sił w płucach pod oknami przyjaznych Domów!

A teraz... Śniegu za oknem ani na lekarstwo, zamiast kolędników zgrzyt tramwajów i szum samochodów i tylko... i tylko w pamięci. I sercu... Śpiew... Zew...

za: http://krzysztofnagrodzki.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.