Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Nie milczmy, gdy atakują. Państwo powinno zdecydowanie reagować na ataki wobec katolików

Od dłuższego czasu obserwujemy nieustające ataki na katolików, duchownych i świątynie. Nasiliły się one w ostatnim czasie. Jak można się przed tym bronić? „Przede wszystkim trzeba konsekwentnie każdy taki przypadek zgłaszać do prokuratury lub na policję, ponieważ stanowi to naruszenie prawa”

– podkreśla Dariusz Matecki, szczeciński radny, w rozmowie z red. Zenonem Baranowskim z  „Naszego Dziennika”.

Nie możemy milczeć, szczególnie w sytuacji, gdy dochodzi do profanacji.

    – Jeżeli mamy do czynienia z aktami profanacji, naruszania uczuć religijnych, wandalizmu, wybryków chuligańskich, to trzeba bezwzględnie reagować, zawiadamiać stosowne organy i wykorzystać wszystkie ścieżki prawne. Trzeba być w tym konsekwentnym – mówi „Naszemu Dziennikowi” senator Jan Maria Jackowski.

    – Kodeks karny jednoznacznie określa czyny, które są sprzeczne z prawem, i chroni wartości, wolność sumienia, wyznania i nienaruszania uczuć religijnych – dodaje.

Kazimierz Smoliński zaznacza, że w polskim systemie normatywnym są instrumenty, które pozwalają katolikom reagować na łamanie naszych praw.

    – Przepisy są uniwersalne. Każda osoba wierząca ma prawo bronić się przed tego typu zachowaniami, które ewidentnie obrażają uczucia religijne – mówi nam poseł PiS i adwokat, który uczestniczył w wielu procesach o obrazę uczuć religijnych.

    – Katolicy powinni korzystać z tych instrumentów i zawiadamiać prokuraturę, że obrażono ich uczucia religijne, domagać się ścigania, żeby to nie spoczywało tylko na nas, politykach, ponieważ często robi się z tego wówczas sprawę polityczną, co przecież nie jest tożsame – wskazuje.

Bluźnierstwa „Gazety Wyborczej”

Ostatnio, kilka dni przed Bożym Narodzeniem, w dodatku do „Gazety Wyborczej” doszło do profanacji wizerunku Matki Bożej.

    – W przypadku grafiki opublikowanej w „Wysokich Obcasach” mamy do czynienia z przestępstwem w postaci obrazy uczuć religijnych. Wizerunek Matki Bożej to też element naszego narodowego polskiego dziedzictwa. I ten wizerunek, a właściwie to, co on dla nas, chrześcijan, znaczy, zbezczeszczono tutaj nazistowską błyskawicą. Symbolem cywilizacji śmierci. Znakiem noszonym przez niemieckich esesmanów podczas II wojny światowej. To promocja antykultury – stwierdza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.

    – Lewactwo poprzez bluźniercze przejęcie naszych katolickich symboli chce nadać im nowe, wręcz diaboliczne znaczenie. Zresztą to nie pierwsza, lecz kolejna z wielu obrzydliwych profanacji ze strony lewactwa hołubionego przez środowisko „Wyborczej” – zauważa wiceminister.

Przewlekłe procesy

Problemem są jednak działania organów śledczych, które często umarzają tego typu sprawy, a jeżeli już trafi ona do sądu, to procesy toczą się latami i zapadają w nich sprzeczne wyroki.

    – Dodatkowo trzeba egzekwować od policji i prokuratury, żeby prawo było rzeczywiście respektowane, jeżeli mamy zapisane w Kodeksie karnym przepisy chroniące katolików, to dlaczego mamy pozwalać na to, żeby ktoś katolików obrażał? Mamy przykład poseł Joanny Scheuring-Wielgus, która zakłóciła Mszę św., za co grozi do dwóch lat więzienia. Ona żyje w przekonaniu, że jest całkowicie bezkarna – mówi Dariusz Matecki, szczeciński radny.

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro wystąpił o uchylenie jej immunitetu.

    – W tej chwili posłowie opozycji robią z niej bojowniczkę o wolność. A ona jest po prostu zwykłą zadymiarą, która zakłóciła Mszę św. – dodaje.

Dariusz Matecki, pracujący z grupą Fidei Defensor, która monitoruje przypadki ataków chrześcijan w Polsce i podejmuje interwencje, zaznacza, że należy również podejmować mocniejsze działania wobec lewackich grup ekstremistycznych i ich działaczy.

    – Moim zdaniem przede wszystkim ABW, ale i inne służby powinny stale inwigilować te środowiska, skrajnie przecież antypolskie – podkreśla.

Niektóre działania lewicowych bojówek i ich przedstawicieli przypominają te z lat 30. XX w. w Hiszpanii, gdzie doszło do masowego prześladowania Kościoła.

    – Możemy powiedzieć, że w pewnym sensie jest to ta sama ideologia i ten sam kierunek myślenia, i te same działania, które absolutnie są sprzeczne z demokracją, wolnością wyrażania poglądów, sumienia, wyznania, i jest to pewien przejaw totalitarnego myślenia – mówi senator Jan Maria Jackowski.

Przede wszystkim poraża agresja wylewająca się w ostatnim czasie na polskie ulice.

    – Fidei Defensor na bieżąco śledzi te wszystkie skrajnie lewackie grupy na portalach społecznościowych. Oni tam piszą wprost, żeby strzelać do księży, żeby ich mordować, żeby zabijać ludzi o konserwatywnych poglądach. Mamy to udokumentowane na screenach. Są to środowiska groźne, w Myśliborzu doszło do pobicia księdza, w wielu innych miejscach do obrażania duchownych – wskazuje Dariusz Matecki.

Lewicowe bojówki dopuszczają się coraz bardziej obrzydliwych aktów chrystianofobii.

    – Wypuścili pseudoopłatki z błyskawicami, śpiewali też prymitywne, obrazoburcze pseudokolędy. Oni nie mają nic pozytywnego do zaproponowania, nie umieją stworzyć nic własnego. Potrafią tylko niszczyć – i dlatego tak pragną zniszczyć to, co cenne, ważne i dobre w chrześcijaństwie, w polskiej tradycji i kulturze – podkreśla wiceminister Marcin Romanowski.

Chrześcijanie na celowniku

Organizacje zajmujące się prześladowaniami chrześcijan wskazują, że szczególnie w Europie mamy wzrost agresywnego sekularyzmu, który walczy z chrześcijaństwem i chce je wyeliminować.

    – Przyglądając się zmianom, które dzisiaj zachodzą w Europie, możemy zauważyć, że bardzo silnie rośnie ruch tzw. agresywnego sekularyzmu, w ramach którego wszystko to, co nie jest pozbawione jakiegoś odniesienia się do prawd nadrzędnych, praw Boskich, musi zostać wyrugowane z naszej rzeczywistości społecznej, kulturalnej, politycznej. Tego się mocno, jeśli chodzi o Europę Zachodnią, zaczyna pilnować – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Leszek Osieczko z Open Doors Polska.

    – To, co jest świeckie, jest promowane, a to, co związane z wartościami chrześcijańskimi, jest ignorowane albo deprecjonowane. W ramach agresywnego sekularyzmu dąży się do tego, żeby człowiek mógł robić to, na co ma ochotę. Nie liczą się żadne prawa, zwłaszcza prawo Boskie – konstatuje Leszek Osieczko.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.