Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Chrześcijanie w Etiopii nigdzie się nie „wpakowali”. Komuniści – owszem!

Dramatyczne informacje sprzed kilku dni dochodzące z Etiopii, dotyczące masakry w Aksum, wzbudzają różne reakcje. Najbardziej szokujące były słowa, które na swoim profilu zamieściła posłanka Lewicy, będące jawnym dowodem jej christianofobii i ignorancji.

Jak widać, samo słowo „chrześcijanie” nie przestaje działać jak płachta na byka na ideologicznych spadkobierców Marksa. Świadczy o tym komentarz posłanki Małgorzaty Prokop-Paczkowskiej, który pojawił się na Twitterze w reakcji na informację dotyczącą masakry 750 chrześcijan w Etiopii. Jej wpis: „A po co kościół katolicki się tam wpakował? Dlaczego nie uszanował miejscowych wierzeń?” to wyraz skrajnej chrystianofobii, a także wyjątkowej historycznej ignorancji.

W tym kontekście warto przypomnieć, skąd wzięli się chrześcijanie w Etiopii, a także jakie zasługi dla tego kraju mają ideologiczni pobratymcy naszej lewicy. O ile można by jeszcze posłance wybaczyć nieznajomość historii starożytnej, naprawdę trudno zrozumieć, jak osoba reprezentująca wyborców może tak niewiele wiedzieć o świecie współczesnym i o tym, co dzieje się w różnych regionach świata.

Wielowiekowa historia

Miejscowość Aksum, w której doszło do masakry, to starożytna stolica państwa etiopskiego (początki miasta sięgają V wieku przed Chrystusem), w której byli koronowani władcy tego kraju. Mieszkańcy tego regionu to w przeważającej większości chrześcijanie należący do Etiopskiego Kościoła Prawosławnego (koptyjskiego). Według tradycji tego Kościoła w Kaplicy Tablic w Aksum znajduje się Arka Przymierza.

Etiopia była jednym z pierwszych państw na świecie, które oficjalnie przyjęły chrześcijaństwo. Stało się w to w roku 330, za panowania króla Ezana Wielkiego. Korzenie chrześcijaństwa sięgają tam jednak jeszcze głębiej. Od czasów apostolskich istniały kontakty między Etiopią a Judeą, czego świadectwem jest scena nawrócenia urzędnika królowej etiopskiej opisana w Dziejach Apostolskich (Dz 8,26-38). Jeszcze przed nadejściem chrześcijaństwa wielu Etiopczyków było wyznawcami judaizmu. O ewangelizacji Etiopii w pierwszych wiekach wspomina wielu starożytnych autorów, m.in. historycy Nicefor, Rufin z Tyru, Sokrates i Sozomen. Dzieło wcześniejszych głosicieli Ewangelii przypieczętował na początku IV w. Frumencjusz, dzięki któremu nawrócili się władcy Etiopii, a wraz z nimi cały kraj.

Warto podkreślić, że ewangelizacja nie ograniczyła się tylko do rządzących i elit państwowych, ale miała charakter ogólny, trwale wpływając na wierzenia i tradycje ludu tego kraju. Jest to w dużej mierze zasługą misjonarzy syryjskich, którzy zakładali w całym kraju wspólnoty zakonne i placówki misyjne, które stawały się jednocześnie centrami kultury i nauki. Przełożyli oni Biblię i inne teksty chrześcijańskie z greki na język etiopski, dzięki czemu stały się one powszechnie dostępne.

Silne związki Kościoła etiopskiego z resztą chrześcijaństwa zostały przerwane w VII wieku przez ekspansję islamu. Muzułmanie nie zdołali podbić Etiopii, przecięli jednak szlaki komunikacyjne łączące ją z ogółem chrześcijańskiego świata, co spowodowało wielowiekową izolację tego kraju. Izolacja ta sprawiła, że Kościół w tym kraju nie był świadomy wielu uściśleń doktrynalnych dokonywanych na kolejnych soborach powszechnych i podążał własną drogą teologiczną (chodzi m.in. o doktrynę miafizytyzmu). Dopiero w roku 1441 mnisi etiopscy pojawili się na Soborze Florenckim, próbując wznowić kontakty i uzgodnić niejasne kwestie doktrynalne. W tym samym czasie władcy Etiopii próbowali nawiązać relacje dyplomatyczne z wieloma władcami europejskimi (m.in. Anglii, Hiszpanii i Portugalii). Kolejne wieki przyniosły jednak dalsze pogłębienie izolacji. Dopiero w wieku XIX trwale odnowione zostały kontakty z Europą.

Czasy współczesne

Współczesna historia Etiopii (znanej także pod nazwą Abisynii) datuje się od czasów panowania cesarza Menelika II (1889-1913), któremu udało się zjednoczyć poszczególne terytoria rozbite wskutek wojen, dążeń separatystycznych i ambicji lokalnych władców. Szczególnie barwną postacią był kolejny cesarz, Hajle Selassie I, odmalowany w dość karykaturalny sposób przez polskiego pisarza i reportera Ryszarda Kapuścińskiego w powieści „Cesarz”. Jego rządy przerwane zostały na sześć lat przez inwazję faszystowskich wojsk włoskich w 1935, które okupowały Etiopię do 1941 r., a w trakcie walk wielokrotnie posługiwały się zakazaną przez konwencje międzynarodowe bronią chemiczną. Okres powojenny to czas względnej niezależności Etiopii, przy niewielkim wsparciu ze strony Brytyjczyków.

Lata 1974-1991 to natomiast czas krwawych rządów komunistów, wspieranych przez władze Związku Radzieckiego. Skutkiem ich poczynań była śmierć około pół miliona mieszkańców Etiopii w latach 1977-78 w wyniku deportacji, głodu i bezpośrednich prześladowań. Okres wielkiego głodu 1983-85 przyniósł śmierć kolejnego miliona mieszkańców. Pod koniec lat 1980 udało się połączyć siły wielu ludowych organizacji antykomunistycznych, zwłaszcza na północy kraju, w regionie Erytrei i Tigraj. Zbiegło się to w czasie z upadkiem ZSRR, co pozwoliło w 1991 r. obalić rządy komunistów. Ich przywódca, Mengistu Haile Mariam zbiegł do Zimbabwe, został jednak zaocznie osądzony i skazany na karę śmierci za zbrodnie przeciw ludzkości.

Okres od 1991 do chwili obecnej to czas powolnego budowania demokracji i zmagań z dramatyczną biedą i głodem. Etiopia jest jednym z krajów najboleśniej dotkniętych przez zmiany klimatyczne. Każdorazowy brak opadów w porze deszczowej (który miał miejsce dwukrotnie m.in. w 2011 r.) oznacza klęskę głodu o rozmiarach krajowych. Etiopia nadal zmaga się z wieloma napięciami etnicznymi. Dodatkowym źródłem problemów jest olbrzymia populacja imigrantów, uciekających z ościennych krajów z powodu terroryzmu islamskiego. W tym kontekście sytuują się dramatyczne wydarzenia ostatnich trzech miesięcy.

Masakra 750 chrześcijan, wyprowadzonych z kościoła w Aksum i rozstrzelanych przez napastników, związanych z siłami rządowymi, jest częścią trwającego od wielu miesięcy konfliktu w prowincji Tigraj. Ma on charakter polityczny, nie religijny. Władze prowincji dążą do oderwania się od stolicy, a wojska rządowe próbują nie dopuścić do secesji. Rebelianci z Ludowego Frontu Wyzwolenia Tigraju zostali na jesieni wyparci ze stolicy regionu, działają jednak nadal w innych miejscowościach. Od 4 listopada, kiedy to rozpoczęła się rządowa ofensywa, zginęły już tysiące ludzi, a ponad 100 tysięcy uchodźców uciekło do sąsiednich krajów.

Do całości obrazu warto dodać, że przez całe wieki Etiopia była państwem wzorcowym, jeśli chodzi o relacje chrześcijańsko-muzułmańskie. Chrześcijańska większość nie prześladowała swoich muzułmańskich sąsiadów i udało się wypracować model pokojowej koegzystencji. Niestety fundamentalizm i terroryzm islamski wywierający coraz większy nacisk na muzułmanów grozi załamaniem się tego kruchego ładu.

za:opoka.news

Copyright © 2017. All Rights Reserved.