Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Jan Kulczycki pisze do Temidy Stankiewicz-Podhoreckiej

Szanowna Pani Temido!
Dziękuję za artykuł „Potężny duchem i talentem” o Cyprianie Kamilu Norwidzie opublikowany w sobotnio-niedzielnym „Naszym Dzienniku” z 18-19 września 2021 r. Zgadzam się z Panią, że w Roku Norwidowskim tak mało było zdarzeń poświęconych jego twórczości. Opinia „niezrozumiałego ponuraka” – przypisana mu przez ludzi nieumiejących „doczytać się i zrozumieć” myśli zawartych w jego tekstach – trwa dalej. A przecież był to człowiek dowcipny, z poczuciem humoru, o czym świadczy jego tekst: Westchnienie pielgrzyma

Autor
Poważny pielgrzym, mimo szron i błoto,
Idzie i wzdycha piechotą…
Chór
Musiał się wybrać wcześnie, przed mrozami,
Bo byłby wzdychał saniami…
 
A nawiązując do zamieszczonej w tekście fotografii Cypriana Kamila Norwida z 1861 r., przesyłam utwór z 1862 r. pt.
Na zapytanie: czemu w konfederatce?
Odpowiedź
Kończy się Era starego oręża,
Czas jej ucieka;
Nie człowiek dziś już kuty dla oręża;
Oręż – dla człeka.
Za to i rycerz nie lada gwałtownik,
Lecz ów, co czeka;
I niekoniecznie atletą pułkownik;
Prędzej kaleka! – Amarantową włożyłem na skronie
Konfederatkę,
Bo jest to czapka, którą Piast w koronie
Miał za podkładkę. I nie dbam wcale, że już zapomniano,
Skąd ona idzie?
Ani dlaczego spospolitowano
Tę rzecz – o! Wstydzie. A jednak widać, że znam klejnot wielki
Rzeczpospolitej,
Skoro przenoszę ponad wieniec wszelki –
Z baranka wity!

Dziękuję Pani za prawdziwe recenzje obejrzanych spektakli, a nie sprawozdania z wizyty w placówkach upowszechniania twórczości teatralnej.

Jan Kulczycki
aktor na emeryturze, Warszawa

Nasz Dziennik
Piątek, 24 września 2021

Copyright © 2017. All Rights Reserved.